Artysta z podkrakowskiej Skały podejmuje tematy społeczno-polityczne oraz aspekty wiary i duchowości w sposób charakterystyczny dla hiphopowców, ale prezentuje je na rockowym gruncie. Dysponuje przy tym przykuwającą uwagę barwą głosu, co w połączeniu z dynamiczną, momentami agresywną muzyką daje spójny przekaz.
Słyszymy surowo brzmiące gitarowe riffy wsparte syntezatorami i potężnym basem. W piosenkach pobrzmiewają echa The White Stripes, The Royal Blood, Fraz Ferdinand i Davida Bowiego, a z krajowego podwórka Comy i CKOD. WaluśKraksaKryzys zapuszcza się także w rejony nowej fali lat 80. i indie rocka lat 90.
W "Konfederacji" dzieli się partią wokalną z Arkadiuszem Jakubikiem, a w piosence "Powrót oznacza piekło" – z Fiszem. Najmocniejszy utwór na płycie to energetyczny "Broń/goń"– już duży przebój. Od całości odstaje eksperymentalny, blisko 10-minutowy utwór tytułowy z wyeksponowaną elektroniką, autotune’em i tanecznym pulsem.
Mystic