Przy jego realizacji pomagał jej stały współpracownik Klas Ahlunden oraz goście: Joe Mountem z Metronomy, Torbjørn Brundtland i Sveiemn Berge z Röyksopp, a także Elvira Anderfjärd odpowiedzialna za sukces Addison Rae.
Tytuł dziewiątego albumu artystki spaja dwa słowa: "sex" i "existential". Wokół nich obracają się teksty piosenek opisujące kontrasty między seksualnością, macierzyństwem i kobiecą tożsamością.
Filozoficzne rozważania Robyn wbija w muzykę, która tętni życiem i porywa do tańca. To dość nietypowe podejście, ale w pełni się sprawdza, tym bardziej że nagrania zachowują urok muzyki lat 90.
Inspiracją były tu z pewnością produkcje Madonny, Prince’a i Kylie Monogue. Ale Robyn nie stroni także od nowoczesnych elementów, używając całej palety ostrych bitów i syntezatorowych efektów.
Szwedka ma na koncie pięć nominacji do Grammy. Pora więc, by wreszcie otrzymała tę najbardziej cenioną przez muzyków statuetkę, bo konsekwentnie prowadzoną karierą z pewnością na nią zasługuje.
Konichiwa/Sonic