Ricochet

SNAIL MAIL
Ricochet

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Jej debiutancki album "Lush", nagrany w wieku zaledwie 17 lat, przyniósł jej popularność, na którą nie była jeszcze gotowa. Wrzucono ją do tego samego worka, co inne nowe gwiazdy indie popu, jak Phoebe Bridgers, Julien Baker, Lucy Dacus i Billie Eilish. Jednak każda z tych artystek spełnia się w nieco innej stylistyce.

Lindsey Jordan, ukrywającej się pod nazwą Snail Mail, z pewnością najbliżej do rocka. W swoich piosenkach stara się jednak uchwycić złoty środek pomiędzy dynamicznym graniem a gitarową balladą. Takie podejście czyni jej produkcje w pełni akceptowalnymi przez szerokie grono słuchaczy i atrakcyjnymi dla stacji radiowych.

Na trzecim w dorobku albumie o dziesięć lat starsza artystka porzuciła młodzieńcze rozterki, pisząc songi dostrzegające kruchość życia i nieuchronny upływ czasu. Przyjemny dla ucha wokal czyni z nich prawdziwe rockowe perełki. "Ricochet" całymi garściami czerpie z alternatywnego rocka lat 90.

Pierwsze, co nasuwa się słuchaczowi na myśl, to grupa The Smashing Pumpkins w ich melodyjnym wydaniu z płyty "Siamese Dreams". Podkreślają to wszechobecne smyczki, chwytliwe refreny skontrastowane ostrymi gitarami oraz romantyczne partie wokalne. Inny trop to scena brytyjska i Radiohead z okresu, kiedy grali jeszcze britpop, oraz grupa Lush z ich zamgloną estetyką shoegaze’u.

Matador/Sonic

Inne płyty tego autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo