Frozen Charlotte

JACK WHITE
Frozen Charlotte

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Jack White jedne z ostatnich koncertów promujących wydawnictwo "No Name" zagrał w Polsce: 1 czerwca w warszawskiej Stodole i kolejnego dnia w Krakowie w klubie Studio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Już 10 lipca światło dzienne ujrzał siódmy solowy album amerykańskiego gitarzysty i wokalisty zatytułowany "Frozen Charlotte". Koncertowa energia zdominowała brzmienie także tej płyty. Jest jeszcze bardziej surowo i czadowo niż na "No Name".

Jack White oddaje hołd klasycznym hardrockowym brzmieniom spod znaku Jimiego Hendrixa, Led Zeppelin, AC/DC czy Van Halen. I trzeba przyznać, że jest w tym naprawdę dobry. Rockowa gitara nie ma dla niego tajemnic. Robi z nią dosłownie wszystko, a w jego grze znać silne piętno blues rocka, metalu i punku. Do tego dochodzą nieco histeryczny śpiew i wpadające w ucho refreny.

Pod tym względem płyta z pewnością najbardziej nawiązuje do czasów The White Stripes, przy czym brzmi jeszcze potężniej i bardziej brawurowo. Słuchając jej, odnosi się wrażenie uczestniczenia w klubowym koncercie. Muzyka brzmi czadowo i energetycznie, słowem mamy tu czyste rockowe mięcho. Jack White w takiej muzyce czuje się najszczęśliwszy.

Third Man Records

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo