Tytuł dziesiątego albumu Muse nawiązuje do tajemniczego sygnału z kosmosu, odebranego w 1977 roku na paśmie uważanym za spodziewane miejsce spotkania z "obcymi" w międzygwiezdnej komunikacji. Odbierający je astronom, widząc nietypowy ciąg znaków, zakreślił go czerwonym długopisem i napisał tylko: "Wow!".