Test AUNE AR5000 - Słuchawki przewodowe

AR5000
Radek Łabanowski

To okazałe, ozdobne, ale w dobrym guście słuchawki o konstrukcji otwartej. Mają duże 50-mm przetworniki. Są dość ciężkie, ale dobrze wyważone, więc nie męczą. I gotowe na połączenie zbalansowane. Oferują brzemiennie żywe, radosne i świeże. Za kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę słuchawek odpowiada Radek Łabanowski, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka AUNE
Cena 1 500 zł
Dostępność w 14 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Audeos Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 7-8/2026
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Okazałe, ozdobne, ale w dobrym guście. Konstrukcja otwarta z dużymi, 50-mm przetwornikami.
Funkcjonalność Duże, dość ciężkie, ale dzięki dobremu wyważeniu nie są męczące. Gotowe na połączenie zbalansowane (odpowiedni kabel trzeba dokupić).
Brzmienie Żywe, radosne, świeże. Lekkie, ale nierozjaśnione. Czysta, otwarta góra, "kompaktowy" bas. Wrażliwe na pozycję słuchawek na głowie.

Firma Wuhan Aune Acoustics stała się znana głównie za sprawą przetworników C/A, wzmacniaczy słuchawkowych, streamerów, a także urządzeń przenośnych. Proponuje także pięć modeli słuchawek – trzy dokanałowe i dwa nauszne.

Aune R5000 - konstrukcja i ergonomia

Aune R5000 to konstrukcja otwarta, bardzo okazała i elegancko wykonana. Złota kolorystyka nie wygląda tandetnie, wrażenia są równie dobre, gdy weźmiemy je do rąk. Większość elementów (obudowy muszli, widelce, pałąk) są metalowe. W tej sytuacji ich masa nie jest niska, ale jeszcze niekłopotliwa – 350 g. Duże, okrągłe muszle pozostawiają sporo przestrzeni dla ucha.

Tylne strony muszli mają wzorzyste, poziome okienka, za którymi znajduje się dodatkowa siateczka maskownicy. Na wypukłym rancie umieszczono dumne napisy Air Reference Series oraz High Definition MLD Driver, a w centrum – logo firmy i nazwę modelu.

Muszle są zawieszone na solidnych widelcach. Przeguby łączące je z pałąkiem obracają się tylko nieznacznie, ale wystarczająco do dopasowania do głowy; słuchawek tego typu nie będziemy składać.

Pałąk to konstrukcja z kilku elementów. Górna rama, w formie ażurowej taśmy, spina na sztywno przeguby mocujące widelce. Obok zainstalowane są "kostki" z mechanizmami regulującymi oraz podwieszony dodatkowy, wewnętrzny pałąk, opierający się na głowie. Regulacja wydaje się mieć niewielki zakres, jednak gdy rozsunąłem maksymalnie mechanizmy, zmieściłem się w Aune AR5000 bez problemu.

Pady Aune R5000 są grube, hybrydowe, zewnętrzną krawędź wykonano z perforowanej skóry, a do głowy dotyka miękka tkanina. Uszy wchodzą w eliptyczne wykrojenia, w których widać dość sztywną piankę separującą ucho i przetworniki. Pod szarym materiałem można wyczuć wewnętrzny korpus dyfuzora, przetworniki są ustawione pod niewielkim kątem.

Aune R5000 - przetworniki i kabel sygnałowy

Przetworniki mają średnicę 50 mm, firmowy skrót MLD Driver rozszyfrowujemy jako Multi-Layer Distributed, czyli taki, którego membrana jest złożona z kilku warstw – Aune nie zdradza jednak, z jakiego materiału są to warstwy. Impedancja wynosi 28 Ω, jest więc przyjazna dla urządzeń przenośnych, stracjonarne wzmacniacze słuchawkowe też sobie z nią poradzą.

Kabel sygnałowy o długości 1,5 m podłączamy niezależnie do obydwu muszli 3,5-mm wtyczkami, z drugiej strony jest podobny wtyk (ale w wersji stereo), a w komplecie znajdziemy przejściówkę na 6,3 mm. W ofercie jest też kabel zbalansowany, kosztujący ok. 300 zł.

Aune R5000 - odsłuch

W stosunku do firmy, której wcześniej nie poznałem, nie miałem wielkich… ani żadnych oczekiwań. Kiedy je usłyszałem, nie mogłem od pierwszych taktów wszystkiego wiedzieć, ale poczułem ulgę. A potem coraz większą frajdę.

Po pierwsze, Aune R5000 nie brzmią nazbyt oryginalnie, ekstremalnie, eksperymentalnie. Jak zwykle mocnym gruntem dla naturalności jest dobra równowaga tonalna, która w tym przypadku jest tylko lekko przechylona w stronę wysokich częstotliwości – ale mniej niż w ATH-AD900X.

Nie są skupione na rysunku i detalach, lecz dostarczają więcej blasku i oddechu niż HD 550. Dźwięk jest czysty, świeży. Ani tropicielstwo i szczególarstwo, ani beznamiętna neutralność nie wygrywa ze swobodą i płynnością. To jednak słuchawki po "jaśniejszej stronie mocy", bez gęstego sosu i podgrzewania średnicy. Bas jest sprężysty i pulsujący, dla mnie w sam raz, bez niezdrowych ekscytacji. 

Średnie tony są dźwięczne, śpiewne, czasami jaskrawe, jednak w przekroju całego przesłuchanego materiału nie było to problematyczne. Te słuchawki taką mają urodę i metodę, aby muzykę ożywić i przybliżyć.

Nie próbują wokali dociążyć i obniżyć – pozwalają śpiewać, a nie tylko mruczeć. Skupiają scenę w środku, czym bardziej przypominają słuchawki zamknięte niż otwarte.

Ponadto dźwięk był dość wrażliwy na sposób ułożenia muszli na głowie; nawet lekkie przesunięcie powoduje wyczuwalną zmianę, zwłaszcza w zakresie wysokich częstotliwości, a asymetria może powodować dodatkowe zaburzenia stereofonii. Przy każdym zakładaniu trzeba nad tym chwilę popracować, ale dla takiego dźwięku, jaki jesteśmy w stanie uzyskać – warto.

Specyfikacja techniczna
Czułość 108
Wtyk [mm] 3,5
Typ Otwarte
Poduszka Wokółuszne
Masa 350
Impedancja (Ω) 88
Dodatki Przejściówka 3,5–6,3 mm
Długość kabla [m] 1,5
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
AUNE aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo