Audio-Technica szczyci się tym, że jej domeną pozostaje technika analogowa. Kojarzymy to natychmiast z gramofonami (i wkładkami gramofonowymi), które faktycznie są jednym z dwóch filarów oferty japońskiej firmy. Drugim są słuchawki (i mikrofony) – analogowe, pod warunkiem, że przewodowe…
Audio-Technica proponuje też słuchawki BT, które bez techniki cyfrowej obejść się nie mogą, jednak my zajmiemy się teraz tym, czym Japończycy bardziej się chwalą. Audio-Technica ATH-AD900X to jeden z najnowszych modeli, typowa dla tego producenta konstrukcja otwarta.
Audio-Technica ATH-AD900X - ergonomia
Jednym z charakterystycznych rozwiązań A-T jest niekonwencjonalny pałąk ze "skrzydełkami" czyli system samoczynnej regulacji dopasowania do głowy. Ogólnie podobny układ działa w Meze 99 Classics gen 2, ale są między nimi różnice.
Za sztywność i pewność osadzenia słuchawek na głowie odpowiadają dwa masywne, zewnętrzne pręty spinające muszle. Obudowy łączących przegubów podtrzymują również "skrzydełka" opierające się na górnej części głowy; te zamocowane są na sprężynowych przegubach, same też są dość "miękkie" i wydają się delikatne, ale wiemy (z wielu modeli), że mimo to są trwałe i niezawodne. Są też wygodne i mają bardzo duży zakres regulacji.
Dzięki temu Audio-Technica ATH-AD900X będą pasować na głowę małą i bardzo dużą (na mojej, niemałej, pozostał duży zapas). Jednocześnie nic głowy nie obciąża ani przesadnie nie naciska. Komfortowi użytkowania służy też niewielka masa – 260 g.
Audio-Technica ATH-AD900X - przetworniki
Duża, ażurowa siateczka ochronna (w tylnej części muszli), pozwala przyjrzeć się wnętrzu. Przetworniki są ustawione pod lekkim kątem (skręcone do tyłu), z kolei patrząc od wewnątrz, zobaczymy asymetryczny profil poduszek – są cieńsze w przedniej części głowy, a nieco grubsze za uszami, co odpowiada anatomii głowy. Poduszki w przeważającej części są obszyte welurem, co zapowiada duży komfort. Obszary łączące pady z korpusami muszli są wzmocnione paskami ze skóry.
Przetworniki są duże, o średnicy aż 53 mm, z magnesami neodymowymi. Cewki nawinięto drutem aluminiowym (również dlatego, że jest on lekki) i pokryto warstwą miedzi (która z kolei jest lepszym przewodnikiem), czyli drutem typu CCAW (Copper-Clad Aluminium Wire).
Przetworniki są przykręcone do metalowych korpusów o strukturze plastra miodu. Przewód sygnałowy wyprowadzono na stałe z lewej muszli i zakończono 3,5-mm wtykiem. W zestawie jest przejściówka na 6,3-mm standard. Na tym lista dodatków się kończy.
Impedancja to dość niskie 38 Ω – optymalne dla mobilnych, ale jeszcze znośne dla np. wzmacniaczy zintegrowanych, w których sygnał słuchawkowy jest wyprowadzany z zasadniczych końcówek poprzez tłumik.
Audio-Technica ATH-AD900X - odsłuch
Słuchawki Audio-Techniki są znane z brzmienia jasnego, przejrzystego, detalicznego, i nie inaczej jest w przypadku ATH-AD900X. Informacyjne bogactwo daje z jednej strony bardzo dobry wgląd w szczegóły nagrania, z drugiej – ściąga uwagę w kierunku wysokich tonów. W takiej sytuacji trudno o pełną równowagę i naturalność, jednak słuchawki generalnie, nawet najlepsze, nie są w stanie przedstawić realistycznego obrazu, kreują alternatywną wersję wydarzeń i ostatecznie dobre dla nas są te, których chce nam się słuchać, które robią wrażenie albo pozwalają ze sobą odpocząć.
Audio-Technica ATH-AD900X należą do tych pierwszych, grają efektownie, angażująco, wprowadzają w dużą przestrzeń pełną wybrzmień, pogłosów, nie żałują też szybkich, a nawet ostrych dźwięków. Ofensywność nie ogranicza się do góry pasma, już średnie tony są żywe, kontrastowe, komunikatywne.
W pełni zgadzam się z zapowiedziami dystrybutora: "Bas nie dominuje… jest kontrolowany i szybki…". Niskie tony mają więc umiarkowany poziom, mimo to dobrze pracują nad rytmem, muzyka z mocną sekcją rytmiczną ma odpowiedni "drive", a jednocześnie jest bardziej otwarta niż na wielu bardziej ubasowionych słuchawkach.
Dużą zaletą jest obszerna stereofonia z wyraźnymi lokalizacjami, nieskupiającymi się w środku głowy, co jest problemem wielu słuchawek. Szczegółowość można poczytywać za znamię profesjonalnego monitorowania, z czego Audio-Technica jest przecież znana, albo odbierać jako rozrywkę, chociaż bez basowych kąpieli.
Niezależenie od tego, jak wielu uzna, że to słuchawki dla nich, cenię sobie w Audio-Technice to, że trzyma poziom i styl. Każdy, kto już poznał brzmienie A-T, wie o co chodzi, a kto jeszcze nie – powinien się z nim osobiście zapoznać, do czego testy są tylko zachętą.
| Czułość | 100 |
| Wtyk [mm] | 3,5 |
| Typ | Otwarte |
| Poduszka | Wokółuszne |
| Masa | 265 |
| Impedancja (Ω) | 38 |
| Dodatki | Przejściówka 3,5–6,3 mm |
| Długość kabla [m] | 1,8 |