Meze Audio 99 Classics Gen 2 - wykonanie
Model Gen 2 wygląda niemal dokładnie tak samo, ale nieco zmieniono kształt i powiększono objętość muszli, dopracowano też wiele detali. I jak zapewnia producent, przygotowano nieco inne brzmienie, co w tym przypadku jest deklaracją trochę ryzykowną. Nie dlatego, abym w to wątpił, lecz oryginalne 99 Classics zdobyły status niemal wzorca i wszelkie zmiany mogą zostać uznane za szkodliwe przez ich wielbicieli.
Na wszelki wypadek dodano więc wkładki z gąbki, które należy wsunąć między przetworniki a pady; taki prosty akustyczny filtr przesuwa równowagę tonalną w kierunku niskich tonów, a więc cieplejszego charakteru, za które była ceniona pierwsza wersja.
Korpusy muszli są wykonane z naturalnego drewna (orzech), układ słojów jest unikalny dla każdego egzemplarza. Wycinane są na maszynach CNC, ale później wykańczane (w tym finalne polerowanie) ręcznie. Złote dekoracje wyglądają luksusowo a zarazem subtelnie.
Meze Audio 99 Classics Gen 2 - przetworniki
Przetworniki Meze Audio 99 Classics Gen 2 mają średnicę 40 mm i niską 16-omową impedancję. Zasadniczo 99 Classics Gen 2 to konstrukcja zamknięta, z jednym "ale" w okolicach złącz sygnałowych (to tak samo na obydwu muszlach) znajduje się niewielki, zaokrąglony wylot "Bass Port".
Nie może to działać dokładnie tak jak bas-refleks w kolumnach głośnikowych, bowiem jego promieniowanie jest wyprowadzone na zewnątrz, co w tym przypadku oznacza, że nie dociera ono do ucha. Jednak wpływ takiego układu na pracę samego przetwornika (odciążenie w zakresie częstotliwości rezonansowej) będzie słyszalny i spowoduje zmniejszenie, a nie zwiększenie poziomu w wybranym zakresie częstotliwości.
Owalne poduszki są dość sztywne i dobrze przylegają do głowy. Centralne, tylne części obudów spina ze sobą elastyczny szkielet złożony z dwóch taśm, do którego przykręcono wewnętrzny, stykający się już z górną częścią głowy pałąk obszyty skórą, a w jego wnętrzu znajduje się mechanizm z automatyczną regulacją. Mechanizm spisuje się znakomicie, nie czuć przesadnego uścisku, a słuchawki leżą na głowie stabilnie.
Oznaczenia kanałów znajdują się tylko na korpusach wtyczek (3,5 mm), wpinanych niezależnie do każdej muszli, które wraz z poduszkami i pałąkiem są symetryczne; słuchawki można więc założyć w obydwie strony z takim samym skutkiem.
Meze Audio 99 Classics Gen 2 - kabel sygnałowy
Kabel o długość 180 cm od strony wzmacniacza jest zakończony 3,5-mm wtykiem, w zestawie dostajemy 6,3-mm przejściówkę. Znalazłem też "przejściówkę" z wejściem USB-C i wyjściem mini-jack – to miniaturowy moduł przetwornika cyfrowo-analogowego ze wzmacniaczem słuchawkowym, przeznaczony dla źródeł mobilnych.
Meze Audio 99 Classics Gen 2 - odsłuch
Pierwszej wersji 99 nie testowałem, ale z innymi modelami Meze już się zetknąłem i na tej podstawie byłem niemal pewny, że będzie dobrze. To słuchawki grające równo, dokładnie i dynamicznie. Bez specjalnego klimatu, ocieplenia i zmiękczenia wokali, ale też bez przejaskrawienia i analityczności.
Dobra równowaga zapewnia dużą uniwersalność, ograniczaną tylko ogólnymi właściwościami słuchawek, których 99 Gen 2 nie przekraczają, ale też nie podkreślają typowych problemów. Nie przesadzają ani z basem, ani z wysokimi tonami, pierwiastek sykliwości jest umiarkowany, doceniamy selektywność, zróżnicowanie i przejrzystość, przy optymalnym poziomie i płynnym połączeniu ze średnicą.
Zamiarem producenta było przygotowanie tych słuchawek do profesjonalnego monitorowania. Cel taki został osiągnięty, i to w pięknym stylu, bowiem 99 Gen 2 nie stawiają wszystkiego na jedną kartę szczegółowości.
Brzmienie Meze Audio 99 Classics Gen 2 nie odbiera przyjemności słuchania również słabszych nagrań. Bas jest krótki, twardy, ale niedudniący, średnica chętnie wychodzi na pierwszy plan, nie krzycząc i nie becząc.
Sięgnąłem po wkładki, które mają zbliżyć dźwięk do tego z pierwszej generacji. Charakterystyka przechyla się w dół, bowiem wysokie tony zostają zaokrąglone razem z "wycieniowaniem" górnej średnicy. Jeszcze przyjemniej, trochę potężniej…
Już wiem, czym zachwycali się właściciele i recenzenci pierwszej wersji 99-tek, chociaż sam wolę 99 Gen 2 w wariancie podstawowym, z jego większą, ale wcale niekłopotliwą intensywnością i świetnym zrównoważeniem.
| Czułość | 103 |
| Wtyk [mm] | 3,5 |
| Typ | Otwarte |
| Poduszka | Wokółuszne |
| Masa | 290 |
| Impedancja (Ω) | 16 |
| Dodatki | Przejściówka 3,5–6,3 mm, przejściówka USB 3,5 mm, pady regulacyjne, sztywne etui |
| Długość kabla [m] | 1,8 |