Magazyn "Billboard" nazwał Otisa Taylora jednym z najbardziej innowacyjnych artystów bluesowych ostatnich dwudziestu lat. Czy można wymyślić coś nowego w bluesie?
Magazyn "Billboard" nazwał Otisa Taylora jednym z najbardziej innowacyjnych artystów bluesowych ostatnich dwudziestu lat. Czy można wymyślić coś nowego w bluesie? Wątpię, ale mimo to jego muzyka brzmi świeżo, co słychać i na tym albumie. Lubię ostre riffy gitar, zadziorną harmonijkę ustną i zdarty tembr głosu. To wszystko ma Otis Taylor, a przy tym jest świetnym kompozytorem.
Czegóż więcej trzeba? Kilku znamienitych gości! Tu znajdziemy gitarę samego Gary'ego Moore'a, harmonijkę Charliego Musselwhite'a, trąbkę Rona Milesa i fortepian Hiromi. Taylor wzbogacił brzmienie płyty również takimi instrumentami jak kornet, wiolonczela, ba, nawet cztery wiolonczele (w zamykającym album utworze "Lifetime of Freedom"), mandolina, banjo i organy Hammonda.
Te ostatnie właściwie nie powinny mnie w bluesie dziwić, to chleb powszedni. Jednak w kompozycji "They Wore Blue" organy zabrzmiały wprost niesamowicie. To najbardziej intrygujące nagranie na płycie i jedno z najlepszych bluesowych, jakie ostatnio słyszałem. Opowiada o relacji z tragedii, jaką dla mieszkańców Nowego Orleanu był huragan Katrina. Zwolennicy ciężkiego rocka będą zachwyceni współbrzmieniem gitar Taylora i Moore'a w "Something in Your Back Pocket". W kilku utworach podśpiewuje Cassie Taylor, córka bluesmana. To świetny album, który docenią nawet ci, którzy nie słuchają bluesa na codzień.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.