Na początku lat 70. XX w. wokalistka zespołu Breakout, Mira Kubasińska, miała podczas koncertów własny set, który stylistycznie był łagodniejszy niż wykonywane wówczas utwory Breakoutów. Akompaniament sprawiał, że były to nadal bluesowe piosenki, ale o popowym charakterze.
Mimo że miały przebojowy potencjał, nie były tak popularne, jak te z początkowego okresu grupy np. "Na drugim brzegu tęczy", "Poszłabym za tobą" czy "Gdybyś kochał, hej". To skłoniło zespół do przygotowania nowego repertuaru z Mirą Kubasińską w roli tytułowej. "Mira" została nagrana w lipcu 1971 r. i wydana w tym samym roku po premierze słynnego albumu "Blues" Breakout.
Mira Kubasińska miała oryginalny, ciekawy głos i naturalny styl śpiewania, ale nie miała szczęścia do repertuaru. Choć dziś piosenki na płycie "Mira" mają pewien urok, to są po prostu słabsze. Nawet gitarowe solówki Tadeusza Nalepy nie są tak chwytliwe, jak w utworach, w których sam śpiewał.
Może się natomiast podobać żywiołowa gra Tadeusza Trzcińskiego na harmonijce ustnej i gościnny udział Włodzimierza Nahornego wykonującego solówki na saksofonie tenorowym i flecie. Nowym elementem był epicki charakter tekstów Bogdana Loebla. Zremasterowany album "Mira" ukazał się w serii limitowanej na płycie hybrydowej SACD/CD i ma wartość kolekcjonerską.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.