Live In Montreal

BILL FRISELL
Live In Montreal

Cool Jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie

Z jednej strony szkoda, że tak późno wydano zapis festiwalowego koncertu septetu wielkiego gitarzysty z 2002 roku, a z drugiej - może to właśnie dobry moment, by przypomnieć bogaty skład nietuzinkowych instrumentalistów, z którymi Bill Frisell już nie występował od tamtego czasu.

Program występu zdominowały utwory pochodzące ze starszego o rok kompaktu "Blues Dream", nagranego niemal w takim samym składzie (na perkusji pojawił się delikatny Matt Chamberlain). Drugi głos gitarowy pochodzi od Grega Leisza (gitara stalowa i mandolina), którego linie doskonale komponują się z eterycznymi wątkami melodycznymi Bill Frisella. Ten ostatni chętnie wykorzystuje efekty zapętlenia wybranych motywów, co sprawia wrażenie, jakby na gitarach wypowiadały się aż trzy głosy.

Z graną sekcję dętą tworzą Ron Miles (trąbka), Billy Drewes (saksofon) i Curtis Fowlkes (puzon), a na basie udziela się David Plitch. Głos wiodący należy oczywiście do Frisella. Pastelowe brzmienie sekcji dętej jest często wykorzystywane w partiach aranżowanych. Pełnia szczęścia następuje w utworze "I`m so Lonesome I Should Cry", gdy bogatej w akcenty bluesowe solówce na gitarze towarzyszą gorące wypowiedzi na instrumentach dętych.

Cezary Gumiński
EMARCY / UNIVERSAL

Audio - kwiecień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Mimo zmian na rynku i pojawiania się nowych kategorii urządzeń, wzmacniacze stereofoniczne zachowują mocną pozycję. Pięć modeli w przystępnej cenie 2000 zł tworzy ciekawy wybór, a przede wszystkim udostępnia przyzwoitą moc i jakość dźwięku. Znamienne dla ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj