Tarantella

LARS DANIELSSON
Tarantella

Cool Jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie

Tarantella to kolejny akt współpracy między wybitnym szwedzkim kontrabasistą i wiolonczelistą, a naszym ulubionym i równie wybitnym pianistą Leszkiem Możdżerem. Ponieważ tytuł firmuje Lars Danielsson, siłą rzeczy fortepian Możdżera uplasował się nieco w tle.

Na poprzednim albumie duetu "Pasodoble" stopień ekspozycji obu muzyków był wyrównany, ale tym razem w studio pojawiło się jeszcze trzech innych, więc Możdżer mógł dojść do głosu w partiach solowych, a płytę zdominowały partie solo lidera i zbiorowe.

Lars Danielsson zaprosił do nagrań trębacza Mathiasa Eicka, który przez swój instrument jakby szeptał niesamowite historie, znanego z wrażliwości gitarzystę Johna Parricellego oraz perkusistę Erica Harlanda, który na tę okoliczność stał się niezwykle delikatnym (również na perkusjonaliach).

Przyzwyczailiśmy się, że płyty w melancholijnym nastroju z wpływami impresjonizmu mogą powstawać tylko w ECM. Mamy tu kolejny przykład nagrań w oficynie ACT (również niemieckiej) w takiej samej atmosferze. W barwnych kompozycjach zawartych na "Tarantelli" jest więcej ciepła i spontaniczności, a odrobinę mniej abstrakcji, jak w typowej produkcji ECM.

Danielsson i Możdżer zachwycają konstrukcją i brzmieniem partii solowych, a bodaj najpiękniej prezentują się w kompozycji "Ballet", która jakby oscylowała melodycznie wokół "Ocalić od zapomnienia" Marka Grechuty.

Cezary Gumiński
ACT/GIGI

Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj