Doktor sztuki, pianista Piotr Wyleżoł dał się poznać m.in. w formacjach Nigela Kennedy`ego, Janusza Muniaka i Jarka Śmietany, a także we własnych formacjach. Teraz skompletował najlepszy swój zespół, by nagrać album z autorskimi kompozycjami i aranżacjami.
Muzyk jest także współautorem słów do tytułowej pieśni, bo nie jest to zwykła jazzowa piosenka, z udziałem wokalistów: Agi Zaryan i Grzegorza Dowgiałło. Na saksofonach gra Amerykanin o wyrazistym brzmieniu Dayna Stephens, na trąbce skrzydłówce Robert Majewski, na eufonium Grzegorz Nagórski, na kontrabasie Michał Barański, a na perkusji znakomity Michał Miśkiewicz.
Album "Human Things" został nagrany w półtora dnia, rejestrowano jedną, dwie wersje każdego utworu. Lider podkreśla, że w studiu panowała wspaniała atmosfera. Nic dziwnego, skoro spotkali się wybitni muzycy, którzy wiedzą, co chcą osiągnąć, a radość płynie z samego obcowania przyjaciół i faktu, że na pulpitach leżą doskonale napisane aranżacje, a tematy łatwo wpadają w ucho, wręcz płyną melodyjną falą unison i solówek. Chociaż kompozycje mają dokładnie wyznaczone ramy, to znalazło się w nich miejsce na błyskotliwe improwizacje. "Human Things" jest obowiązkową pozycją dla miłośników głównego nurtu w jazzie, wyrafinowaną i ważną pozycją.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.