Gregory Porter przebiera się w kosmiczny kombinezon, a na ekranie pojawia się jego synek Demyan. Promocja artysty osiągnęła poziom gwiazd pop oraz r'n'b. Sprzedał już 3 mln albumów, a najnowszy, szósty w jego karierze, może dorzucić jeszcze milion.
Gregory Porter jest najpopularniejszym artystą z pogranicza jazzu, a w tej kategorii Blue Note często osiąga sukcesy, by wspomnieć choćby Norah Jones. Zaletą wokalisty jest jego eklektyczny styl, własne kompozycje i teksty, a także doskonałe produkcje nagrań, tym razem świetną robotę wykonał Troy Miller.
Porter jest mistrzem interpretacji. Świetny gospel zaśpiewał w "Dad Gone Thing", a "Revival Song" nawiązuje do brzmienia soulu lat 60. Zachwyca czułym wykonaniem ballad, choćby "If Love is Overrated" czy "Merchants of Paradise". W musicalowym stylu zaśpiewał "Thank You". Każda piosenka ma inny charakter, każda ma przebojowy potencjał.
Blue Note/Universal
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora