Niesamowity mistrz bluesa, Buddy Guy, wydał nowy album na swoje 89. urodziny. I to jaki! Słucham go codziennie, o różnych porach dnia, z niesłabnącym zachwytem. Trzy lata temu wydał znakomite CD "The Blues Don’t Lie", nagrodzone ósmą statuetką Grammy w kolekcji.
Sądzę, że nowa produkcja powtórzy sukces w 2026 r. Buddy, który uwielbia gitarowe solówki wśród publiczności, i to niezależnie od tego, jak wielka byłaby sala, nawiązując najlepszy możliwy kontakt z fanami, wyruszył w trasę koncertową po USA. Oby dotarł do Europy, bo ma to być jego ostatnie tournée.
Album "Ain’t Done With The Blues" został nagrany w Blackbird Studio w Nashville, a gośćmi byli znakomici gitarzyści i wokaliści: Christone "Kingfish" Ingram, Joe Walsh, Joe Bonamassa, Peter Frampton i śpiewająca grupa The Blind Boys of Alabama.
Buddy Guy zebrał wyjątkowe grono partnerów, organizując radosne jam session. – Ten album to opowieść o tym, skąd pochodzę, dokąd zmierzam i od kogo się uczyłem – zwierza się. –Muddy Waters, Howlin’ Wolf, Little Walter, Sonny Boy, B.B. King… mógłbym wymieniać bez końca.
Powtarzali mi: 'Jeśli mnie przeżyjesz, nie przestawaj grać bluesa'. Staram się dotrzymać tej obietnicy – dodaje. Jakże piękna to dewiza, trzymająca muzyków na właściwym kursie, a słuchaczy uśmiechniętych i skorych do zabawy.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.