Pat Metheny nazwał go najlepszym gitarzystą, jakiego słyszał prawdopodobnie w całym swoim życiu. Taka rekomendacja otworzyła przed urodzonym we Włoszech Pasquale Grasso drzwi do wielkiej kariery tym szerzej, że nie stara się naśladować żadnego z wielkich żyjących gitarzystów, ani Pata, ani Johna Scofielda, ani Billa Frisella.
Czytaj dalej