Zaskakujące, że mimo lat głos Suzanne Vegi brzmi tak samo młodo i czysto. Artystka przygotowała jeden z najbardziej zróżnicowanych brzmieniowo albumów w swojej karierze. Dominuje fortepian i gitara, ale w tle bardzo wiele się dzieje. Słychać uwodzicielskie smyczki i delikatne elektroniczne plamy.
Część utworów ma jazzujące aranżacje w filmowym klimacie lat 50. Piosenki przepełnia melancholia charakterystyczna dla wokalistki, nie mniej nie zabrakło kilku dynamicznych kompozycji, jak otwierająca album "Zephyr & I" czy "Unbound".
BLUE NOTE/EMI
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł