Melodrama

LORDE
Melodrama

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Już debiutancką płytą "Pure Heroine" niespełna 17-letnia wówczas Lorde zapewniła sobie sławę i uznanie jako najzdolniejsza młoda wokalistka od czasu Adele. Niepozorna dziewczyna z Nowej Zelandii trafiła do serc jej rówieśniczek, dla których piosenki Miley Cyrus i Katy Perry wydawały się zbyt obciachowe.

Zresztą na tle tanecznych produkcji z list przebojów jej szczere nagrania wyróżniały się oryginalnością. Cechowało je ciepłe syntezatorowe brzmienie i owiany mgiełką tajemnicy klimat. Po czterech latach, wciąż bardzo młoda, Lorde powraca z nowym albumem. Wokalistka stała się odważniejsza, bardziej świadoma tego, co robi i pisze, ale z jej piosenek uleciała dawna nutka niewinności. Więcej tu elektroniki i tanecznych rytmów, które sprawdzą się na listach przebojów.

Do produkcji trudno się przyczepić, bo jest perfekcyjna, ale brak mi tu przysłowiowej kropki nad i. Lorde umocniła swoją pozycję supergwiazdy muzyki pop, tylko czy tego oczekiwali ci, którzy pokochali ją za debiutancki album.


UNIVERSAL

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo