Last Night all my Dreams Came True

WILD BEASTS
Last Night all my Dreams Came True

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Po piętnastu latach wspólnego grania grupa Wild Beasts postanowiła się rozwiązać. Bez dramatyzowania i wzajemnych oskarżeń. Po prostu woleli rozejść się w najlepszym dla zespołu momencie, niż narażać na artystyczne wypalenie i zjadanie własnego ogona.

Zespół żegna się ze słuchaczami płytą live "Last Night all my Dreams Came True", ale dość nietypową, bo nagraną bez udziału publiczności w londyńskim klubie RAK Studios. Zespół zagrał przekrojowy repertuar z akcentem na ostatni album "Boy King", wypełniony najbardziej agresywną muzyką w jego dorobku. W efekcie mamy tu do czynienia z mieszanką rockowych gitar, analogowej elektroniki i niemal żeńskiego wokalu, mocno przypominającego ten z duetu Yazoo.

Muzyka Wild Beasts ma niewątpliwie soulowy sznyt, ale zahacza także o synthpop oraz alternatywny rock. Ma także spory taneczny potencjał, który burzy jednak dołujący klimat nagrań. Dzikie Bestie z premedytacją wykorzystują zmysłowość i seksualną dwuznaczność, by zainteresować swoją twórczością. Trudno wsadzić ich do jakiejkolwiek szufladki i w tym tkwi siła zespołu.


DOMINO/SONIC

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Inne płyty tego autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo