Dreamer

MICHAŁ SZPAK
Dreamer

Pop

  • Wykonanie
  • Nagranie

"Dreamer" Michała Szpaka był z pewnością jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku w Polsce. Kto spodziewał się fajerwerków, ten może być zawiedziony. Kto zaś oczekiwał potwierdzenia talentu młodego wokalisty i kontynuacji raz obranej stylistyki, z pewnością się nie zawiódł.

Tym razem artysta zdecydował się na w pełni anglojęzyczny album, sugerując, że interesuje go nie tylko krajowy rynek. Świadczy o tym dobór i różnorodność piosenek. Bardzo dobrym wprowadzeniem jest melodyjny, utrzymany w pop-rockowej stylistyce "Dreamer" z podtytułem "Thanks To You My Friends". Stadionowy refren sprawdzi się z pewnością podczas występów na żywo.

Zaśpiewany z przejęciem "King of the Seasons" daje dobre pojęcie o jego nieprzeciętnych umiejętnościach wokalnych. Moim faworytem na płycie jest ballada "Blue Moon", jakby żywcem przeniesiona z lat 80., kiedy główny nacisk w piosence kładziono na linię melodyczną. W tym kierunku zmierza także bardziej mroczny "Don’t Poison Your Heart". Lekko jazzujący klimat, niczym z piosenek George’a Michaela, ma nastrojowy "Stronger".

Mimo zróżnicowania materiału, płyta "Dreamer" jest spójna. Michał Szpak ma pomysł na karierę i realizuje go z konsekwencją. Tym albumem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Grzegorz Dusza
Sony Music

Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj