Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Trucizna

CUBA DE ZOO
Trucizna

Indie rock

Polubiłem tę kapelę już od pierwszego przesłuchania płyty "Rozkaz"- proste, acz świetnie przemyślane teksty, zdrowa rockowa muzyka, wpadający w ucho wokal Kuby Podolskiego, w skrócie: wszystko to, co powinien zawierać gitarowy album. Na szczęście inspiracja nie odjechała w czarnym aucie od Cuby De Zoo już po pierwszym wydawnictwie i na drugiej płycie, "Trucizna", znowu jest ciekawie.

Śmiem twierdzić, że to trio ma jedno z najbardziej rozpoznawalnych brzmień w Polsce. Wystarczy kilka dźwięków tytułowego singla, by od razu wiedzieć, z jakim zespołem mamy do czynienia. Podobnie jest z głosem lidera i jego specyficznymi lirykami. Podolski jest bezpośredni, pisze "po ludzku", nie daje się porwać jakimś pseudoartystycznym odlotom.

Sprawnie porusza ważne, a często pomijane tematy (jak alkoholizm w przywołanej "Truciźnie" czy dostęp do broni w "Pistolecie"), może i czasami bywa naiwny (piję do piosenki "W każdą stronę" - wystarczy nieco bardziej zainteresować się polityką, by zobaczyć, że demokracja to wcale - wbrew założeniom - nie są rządy większości, ale to nie miejsce na taką dyskusję), ale zawsze szczery i swobodny.

A jednak "Trucizna" nie pociąga mnie tak, jak "Rozkaz". Mam wrażenie, że choć w kwestii podkładów dzieje się tu dość dużo, pojawiają się sample ("Dom"), jest stonerowy stomp i siarczyście brudne brzmienie ("W każdą stronę"), ale, kurczę, to co powinno przede wszystkim wyróżniać poszczególne kawałki, czyli melodie wokalne, jest boleśnie do siebie zbliżone. Kuba w podobny sposób akcentuje, podobnie buduje pasaże, ma zbliżone pomysły na przebojowość refrenów.

I to właściwie niezależnie od tego, co dzieje się w tle. Zdecydowanie brakuje tu urozmaicenia takiego jakie niesie chociażby kawałek "Synku" - najlepszy momenty tej płyty. Podolski śpiewa tu sennie, w niższych rejestrach i w rezultacie naprawdę ujmująco. Można? Można! Trzeba tylko chcieć.

Cuba De Zoo ma absolutnie wszystkie atuty, które mogą uczynić tę kapelę jedną z najważniejszych w gitarowej Polsce. Panowie muszą tylko dodać kilka kolorów do swojej muzycznej tęczy.

Jurek Gibadło
Mystic

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>CLOSTERKELLER</span> Viridian

CLOSTERKELLER Viridian

<span>THE WAR ON DRUGS</span> A Deeper Understanding

THE WAR ON DRUGS A Deeper Understanding

<span>DAVID GILMOUR</span> Live at Pompeii

DAVID GILMOUR Live at Pompeii

<span>POGODNO</span> Sokiści chcą miłości

POGODNO Sokiści chcą miłości

<span>ROBERT PLANT</span> Carry Fire

ROBERT PLANT Carry Fire

<span>GRIZZLY BEAR</span> Painted Ruins

GRIZZLY BEAR Painted Ruins

<span>PHOENIX</span> Ti Amo

PHOENIX Ti Amo

<span>BRITISH SEE POWER</span> Let The Dancers Inherit The Party

BRITISH SEE POWER Let The Dancers Inherit The Party

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio