Our Love To Admire

INTERPOL
Our Love To Admire

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Nowojorski Interpol gra najbardziej brytyjską muzykę, jaka kiedykolwiek powstała za oceanem. Często nazywa się ich Joy Division na współczesne czasy, bo naznaczona smutkiem muzyka zespołu silnie nawiązuje do zimnej fali lat 80.
Nowojorski Interpol gra najbardziej brytyjską muzykę, jaka kiedykolwiek powstała za oceanem. Często nazywa się ich Joy Division na współczesne czasy, bo naznaczona smutkiem muzyka zespołu silnie nawiązuje do zimnej fali lat 80. Swoje robi również głos wokalisty, przypominający posępny i zbolały śpiew Iana Curtisa.

Na trzecim albumie grupa nie zmienia swojego melancholijnego i dekadenckiego wizerunku, z tą różnicą, że brzmienie stało się bardziej rozbudowane, wręcz monumentalne. Oprócz gitar ważną rolę pełnią klawisze budujące napięcie, ubarwiające fakturę utworów. Stawiając na wysublimowaną produkcję Interpol zatracił jednak dar do układania pięknych, porażających smutkiem melodii. Takich utworów jak singlowy "Pioneer To The Falls", niestety, nie ma na płycie zbyt wiele.




CAPITOL/EMI
Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo