4:13 Dream

THE CURE
4:13 Dream

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Czas najwyraźniej sprzyja powrotowi The Cure. Sporo młodych, obecnie modnych wykonawców powołuje się na inspiracje tym zespołem - od nowojorczyków z grupy Interpol poprzez szkockich pejzażystów z Mogwai po wymalowanych przedstawicieli nurtu emo, jak My Chemical Romance i Fall Out Boy. Zmienia się muzyczny świat i z duchem czasu idzie też grupa kierowana przez Roberta Smitha.

Czas najwyraźniej sprzyja powrotowi The Cure. Sporo młodych, obecnie modnych wykonawców powołuje się na inspiracje tym zespołem - od nowojorczyków z grupy Interpol poprzez szkockich pejzażystów z Mogwai po wymalowanych przedstawicieli nurtu emo, jak My Chemical Romance i Fall Out Boy. Zmienia się muzyczny świat i z duchem czasu idzie też grupa kierowana przez Roberta Smitha. W jej szeregach znów pojawił się gitarzysta Porl Thomson, a dominujące dotąd klawisze poszły w odstawkę. Brzmienie stało się przez to ostrzejsze, bardziej rockowe, choć nadal trudno pomylić zespół z kimkolwiek innym. The Cure serwuje swoim dawnym fanom odpowiednią dawkę melancholii i ponurych dźwięków, przytłacza mroczną atmosferą. Nie brak też lżejszych kompozycji, a rolę przebojów pełnią "The Reasons Why" i "Freakshow".


UNIVERSAL MUSIC

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo