Horehound

THE DEAD WEATHER
Horehound

Garage rock

  • Wykonanie
  • Nagranie

Zaangażowany w wiele projektów muzycznych Jack White założył kolejny zespół. Tym razem jednak nie gra w nim głównie na gitarze. Pozazdrościł swojej siostrze, spółkującej z nim w The White Stripes... perkusji. Na innych instrumentach i z wokalem występuje tu tylko gościnnie.

Na jego standardowej pozycji pojawił się z kolei Dean Fertita z Queens Of The Stone Age. Basistą został kolega White`a z The Raconteurs - Jack Lawrence. Pozostał wokal, który obsadziła diablica w przebraniu - Alison Mosshart z The Kills. Razem jako The Dead Weather w trzy tygodnie nagrali "Horehound"- album pełen woni seksu, smaku burbona idźwięków przywołujących na myśl rockowy brud lat 70. Jest w tym coś garażowego, jest też trochę zeppelinowego, a przede wszystkim nieprzyzwoitego. Gotycki blues? Ścieżka dźwiękowa do klubu z filmu "Od zmierzchu do świtu"? Pewnie coś pomiędzy. Fascynujące jest, że wszystko, czego Jack White się dotknie, zamienia się w złoto. "Horehound"- niezależnie od tego, czy przywołuje dobre wspomnienia z czasów, gdy rock znaczył znacznie więcej, czy razi momentami nonsensem niektórych tekstów - hipnotyzuje i przyciąga na dłużej.

M. Kubicki
SONY MUSIC

Audio - kwiecień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Mimo zmian na rynku i pojawiania się nowych kategorii urządzeń, wzmacniacze stereofoniczne zachowują mocną pozycję. Pięć modeli w przystępnej cenie 2000 zł tworzy ciekawy wybór, a przede wszystkim udostępnia przyzwoitą moc i jakość dźwięku. Znamienne dla ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj