Trailer francuskiego filmu "Dans les forêts de Sibérie" (W syberyjskich lasach) w reżyserii Safy Nebbou robi mocne wrażenie sceną ciężarówki pędzącej przez zamarznięte jezioro Bajkał. Muzykę do filmu napisał urodzony w Bejrucie trębacz, pianista Ibrahim Maalouf i choć film musi mieć wiele dramatycznych scen, to muzyka jest stonowana, pasuje do surowej, syberyjskiej przyrody.
Ibrahim Maalouf wypracował oryginalny styl, który stawia go pomiędzy muzyką arabską, europejską klasyką, muzyką współczesną a jazzem. Studiował klasyczną grę na trąbce i kompozycję w Paryżu, ale gra w arabskim stylu używając specjalnie skonstruowanej przez jego ojca, również trębacza, trąbki pozwalającej grać ćwierćtony. Ojciec, podobnie jak jazzowy trębacz Don Ellis, był prekursorem tej techniki gry.
Ibrahim Maalouf jest popularny we Francji, występuje i nagrywa ze sławami: Stingiem, Vanessą Paradis i Salifem Keitą. Muzyka filmowa nie jest jego domeną, ale ma wyjątkowe zdolności kompozytorskie i talent pisania chwytliwych melodii. Dzięki temu po mistrzowsku oddał odcienie uczuć bohatera filmu "W syberyjskich lasach", jego kontakty z naturą i człowiekiem. Siedemnaście utworów wypełnia soundtrack filmu, a w finałowym, dynamicznym temacie "Red and Black Light" zwracają uwagę solówki trąbki, fortepianu i gitary elektrycznej.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.