JAYS
s-Living One

Głośniki firm, mówiąc oględnie mniej znanych, budzą uzasadnioną niepewność i ostrożność, połączoną głównie z obawami o jakość dźwięku, która często jest tłumaczona na frywolny charakter skrajnych podzakresów. Jays wypracował już sobie renomę na rynku słuchawek, ale w sferze głośników bezprzewodowych dopiero zbiera doświadczenia, dość powiedzieć, że witryna internetowa firmy przedstawia się jako "JaysHeadphones".

Nasza ocena
Wykonanie
Cylindryczna, popularna forma i modna, atrakcyjna kolorystyka. Nowoczesny panel sterowania z sensorami dotykowymi.
Funkcjonalność
Bez własnego systemu multiroom i dedykowanej aplikacji mobilnej, bazuje na wsparciu od “poddostawców”, ale Jays dokonał bardzo dobrych wyborów. Google Chromecast (zapewnia Tidal i Spotify), Apple Air- Play 2 oraz Spotify Connect. Dwuzakresowe Wi-Fi, Bluetooth z funkcją parowania zbliżeniowego NFC. Wejście analogowe.
Brzmienie
Dostępne różne profile equalizacji, ale nawet w ustawieniu podstawowym mocne, żywe, komunikatywne.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Trendy wyznaczają i podtrzymują najwięksi, cylindryczne głośniki proponuje Apple, Google i Amazon, a pozostali podążają tym tropem, dodając swoje trzy grosze.

Jays s-Living One - obudowa i obsługa

Obudowa ma formę ściętego pocisku, przednią połówkę "kapsuły" pokrywa tekstylna maskownica, z tyłu widać uchwyt do przenoszenia, tajemniczą kratkę (której później się przyjrzymy), a w dolnej części wcięcie maskujące gniazda - typowy zestaw analogowego audio oraz USB do zadań serwisowych.

Jays s-Living One to jeden z nielicznych głośników bez wbudowanego zasilacza, który pojawia się jako zewnętrzna, ścienna kostka. To mało wygodne, ale nie dramatyzujmy. Obsługę rozdzielono na dwa panele o różnej konstrukcji.

Na bocznej krawędzi ulokowano klasyczne przyciski (jeden z nich wywołuje tryb parowania BT, drugi jest włącznikiem zasilania) i diody sygnalizujące stan pracy głośnika. Większość codziennej obsługi przypisano jednak sensorom dotykowym wbudowanym w górny kapselek.

Ściąga w postaci skrótowych oznaczeń nie wystarcza, przynajmniej na początku nie obejdzie się bez instrukcji obsługi. Sensory dotykowe działają bowiem na podobnej zasadzie jak w wielu słuchawkach, reagując nie tylko na pojedyncze stuknięcia, ale także bardziej skomplikowane gesty, np. zataczając palcem koło regulujemy poziom głośności.

Panel dotykowy steruje również odtwarzaniem i przywołuje ustawienia korektora EQ – jest dostępnych pięć trybów: Pop, Rock, Jazz, Classical oraz fabryczny, dość tajemniczy "Jays Signature Sound". Problem w tym, że tryby przełączamy sekwencyjnie, nie do końca wiedząc który jest który, ponieważ charakterystycznym, podwójnym gongiem oznaczono tylko jeden z nich (główny).

Główny panel sterowania ma formę okręgu, wybór poszczególnych funkcji prowadzimy za pomocą sensorów dotykowych.
Główny panel sterowania ma formę okręgu, wybór poszczególnych funkcji prowadzimy za pomocą sensorów dotykowych.

Ostatnią funkcją sterownika są cztery programowalne ustawienia, tzw. Presety, przygotowane dla serwisu Spotify (do każdej komórki pamięci można przypisać np. listę odtwarzania lub ulubiony album).

Jays s-Living One - układ akustyczny i system strumieniowy

Układ akustyczny tworzy 9-cm przetwornik nisko-średniotonowy (z membraną celulozową) oraz 19-mm tekstylna kopułka wysokotonowa. Za tylną kratką schowano sporą, prostokątną membranę bierną. Dla przetwornika nisko-średniotonowego przygotowano wzmacniacz o mocy 20 W, dla tweetera – 10 W.

Strumieniowy system tworzą rozwiązania i usługi firm zewnętrznych (o czym szerzej w ramce obok), Google ChromeCast oraz Apple AirPlay 2, jest też Spotify Connect oraz Bluetooth. Brak wsparcia firmowej aplikacji jest dotkliwy na wstępnym etapie konfiguracji połączenia sieciowego.

Widać to choćby w porównaniu z B&O Beoplay M3, gdzie po uruchomieniu aplikacji wszystko dzieje się szybko i właściwie automatycznie. W s-Living One trzeba raczej sięgnąć po instrukcję i postępować zgodnie z wytycznymi i jedną z proponowanych ścieżek - asystenta ustawień Google albo Apple.

Warto natomiast pochwalić Jays s-Living One za system parowania zbliżeniowego NFC (Bluetooth) - to wygodny, a wciąż nieczęsto spotykany układ.

s-Living One ma wejście analogowe, nie ma natomiast wbudowanego zasilacza, stąd okrągłe gniazdo i zewnętrzny moduł ścienny.
s-Living One ma wejście analogowe, nie ma natomiast wbudowanego zasilacza, stąd okrągłe gniazdo i zewnętrzny moduł ścienny.

Odsłuch

Brzmienie głośnika Jays s-Living One, całkowicie odmiennie niż w przypadku Citation 100, jest mocno uzależnione od trybów DSP. Można je zatem zmieniać, dostosowując w dużym zakresie do warunków i do gustu, ale nie znaczy to przecież, że można wykreować dowolne rezultaty, i z tak małego, niedrogiego głośnika wyczarować cuda, jakie tylko nam się zamarzą.

Wśród przygotowanych trybów EQ jest taki, który zabija basem, inny wyrzyna w pień wokale, są też tryby oferujące brzmienia całkiem "normalne". Lekkie, otwarte, z umiarkowanym basem albo efektownie podkreślające obydwa krańce pasma, ale bez degradacji średnicy. Przełączając, odbierzemy zmiany co najmniej wyraźne, a czasami radykalne.

Trudno jedynie zorientować się, który z trybów (jeśli chodzi o nazwę) jest w użyciu (bo nie ma żadnych oznaczeń), ale skoro wszystko doskonale słychać, to nie ma to chyba wielkiego znaczenia.

Gdybym miał stawiać tylko na jeden, wybrałbym tryb podstawowy (jako jedyny sygnalizuje urządzenie podwójnym "gongiem"). Ale i ten nie poprzestaje na nudnej neutralności. Jays s-Living One gra wtedy energetycznie, trochę wzmacniając niskie tony, przez co wokale brzmią zarówno masywnie, jak i ekspresyjni.

- Bluetooth (kodowanie): tak (b.d.)
- Sieć: Wi-Fi (2,4; 5 GHz)
- Parametry plików: b.d
- Multiroom: ChromeCast, Airplay 2
- Spotify Connect: tak
- Tidal: tak
- DLNA: tak
- AirPlay: 1
- Złącza audio: 1 x mini-jack
- Wymiary (S x W x G): 140 x 185 x 140 mm
- Masa: 1,8 kg

Mały daje radę

Firma Jays nie jest takim gigantem jak Denon czy Yamaha, nie ma więc własnego systemu multiroom, zarządzania strumieniowaniem czy aplikacji mobilnej. Jednak spokojnie sobie poradziła, wykorzystując dostępne na rynku rozwiązania i złożyła z nich doskonale funkcjonującą całość.

Od Google ściągnięto usługę Chromecast, załatwiając tym sposobem kilka spraw. Otrzymujemy dostęp do strumieniowania z niemal wszystkich serwisów, takich jak np. Tidal, Deezer czy Spotify, radio internetowe oraz asystenta głosowego (niezbędna jest jednak przystawka Google z mikrofonem).

Chromecast to również rozwiązanie multiroom, a aplikacja Google Home pomoże w konfiguracji głośnika. I właściwie Google Home do większości zadań by wystarczył, gdyby nie to, że użytkownicy sprzętu Apple niespecjalnie za nim przepadają.

Jays s-Living One ma dla nich najnowszą wersję systemu AirPlay 2 z funkcją strumieniowania, obsługą multiroom i wsparciem asystenta głosowego Apple Siri. Te dwa światy dopełnia Spotify Connect, dedykowany najpopularniejszemu obecnie serwisowi muzyki w chmurze.

Może Cię zainteresować
JAYS testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta lipiec 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista maj - czerwiec 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio lipiec 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio lipiec - sierpień 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu