iFi Audio reklamuje Zen Air DAC 2 jako "propozycję dla osób korzystających ze słuchawek na co dzień", ale jest to urządzenie bardziej wszechstronne, mogące wyjść poza środowisko słuchawek i systemy biurkowe.
Sekcję słuchawkową potraktowano poważnie, Zen Air DAC 2 ma dwa służące im wyjścia, niesymetryczne 6,3-mm oraz zbalansowane 4,4-mm. Sprzęt iFi niemal zawsze ma kilka nieoczywistych, funkcjonalnych dodatków.
W tym przypadku jest to układ Power Match, dopasowujący poziom wzmocnienia do specyfiki słuchawek (aby najlepiej wykorzystać dostępny zakres regulacji). W wariancie fabrycznym układ jest włączony, co oznacza tryb pracy właściwy dla słuchawek nausznych. Jeśli korzystamy ze słuchawek dousznych, iFi rekomenduje wyłączenie tej funkcji.
Drugim ze słuchawkowych dodatków jest system XBass+, podbijający najniższe częstotliwości. Co ciekawe, jest to system analogowy, przeznaczony przede wszystkim dla słuchawek otwartych, które często mają zbyt lekkie brzmienie.
O potencjale sekcji słuchawkowej dobrze świadczy bardzo niska impedancja wyjściowa (iFi deklaruje poniżej 1 Ω dla wyjścia 3,5-mm oraz 1,4 Ω dla 4,4-mm), a to oznacza, że bez obawy o nierównomierności charakterystyk częstotliwościowych możemy podłączać słuchawki o praktycznie dowolnie niskiej impedancji, nawet 16-omowe.
ifi Audio Zen Air DAC 2 ma tylko jedno wejście (umieszczone z tyłu) – USB-C (przyjmuje sygnały PCM 32 bit/384 kHz oraz DSD256). Wobec takiej specyfiki urządzenia wydaje się to rozwiązanie praktyczne i rozsądne. W niektórych instalacjach "hajfajowych" przydałoby się złącze optyczne (dla telewizora), a jeszcze lepiej HDMI z ARC, ale wobec ceny Zen Air DAC 2 trudno mieć długą listę życzeń.
Do dyspozycji jest wyjście analogowe (para RCA), również z regulacją głośności (maksymalny poziom napięcia wyjściowego wynosi aż 3,4 V, co wystarczy dla każdej końcówki mocy). Dotychczas w większości urządzeń cyfrowych iFi Audio stosowało układy konwertujące Burr Brown (w różnych konfiguracjach), wyciągając z nich niewiarygodne wręcz parametry.
Przetworniki Burr Brown były obecne w pierwszej wersji Zen Air DAC, ale tym razem założono układy Cirrus Logic (podkreślając wynikające z tego korzyści – wyższą dynamikę).
ifi Audio Zen Air DAC 2 - odsłuch
Zaczynamy od wyjść liniowych i konfiguracji z zespołami głośnikowymi. ifi Audio Zen Air DAC 2 całkiem dobrze spisuje się w takiej roli, może być dopełnieniem starszego lub nowszego, ale wyłącznie analogowego wzmacniacza. Dźwięk jest szybki, bezpośredni, komunikatywny.
Bas – zwarty, rytmiczny, bez obfitości i masywności; średnica – konkretna i neutralna, mało romantyczna, prędzej ekspresyjna, a przede wszystkim dokładna. Taki profil jest kontynuowany w zakresie wysokich tonów, jednak nie powoduje to rozjaśnienia; góra jest przejrzysta i gładka, detaliczna, ale bez iskrzenia.
Brzmienie podawane do słuchawek jest osadzone nieco niżej, nabiera większej masy i soczystości. Nawet bez układu XBass+ bas jest mocny, a cały dźwięk dość potężny, choć trzeba przyznać, że XBass+ działa bez przesady, w niektórych wypadkach może się przydać.
Średnica wciąż jest mocna, ale cieplejsza, a góra pasma jeszcze płynniejsza. Oczywiście takie wnioski wymagały przeprowadzenia innych porównań. To brzmienie uniwersalne i przyjemne, trudno o lepsze za taką cenę.