Pamiętamy ją jeszcze z wydanego blisko dekadę temu albumu "Jaszczurka", pierwszej udanej próby przeszczepienia trip hopu na rodzimy rynek. Po wyjeździe na Wyspy Pati Yang wydała jeszcze jedną płytę "Silent Treatment" z ugładzonym, niemal piosenkowym repertuarem.
Najnowsze dzieło prezentuje już w pełni dojrzałą i ukształtowaną muzycznie artystkę. Pati nadal porusza się w kręgu progresywnej elektroniki, podlanej psychodelią. Popowa melodyjność i zmysłowe wokale kontrastują z brudnymi, elektronicznymi kolażami.
To album na światowym poziomie, dorównujący produkcjom klasyków syntetycznych brzmień, jak Massive Attack, Amon Tobin czy David Holmes.
EMI
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł