Albumem "Inferno!" udowadniają, że ich charakterystyczne naukowo-psychodeliczne brzmienie wciąż może być atrakcyjne dla nowych pokoleń wielbicieli elektroniki.
Muzycy zachowali umiejętność tworzenia przejmujących melodii poprzetykanych mnóstwem tajemniczych dźwięków. Wyczuwalna jest przy tym mocno spowolniona hiphopowa rytmika, co w połączeniu z ambientowym tłem daje intrygujący efekt.
Tu i ówdzie pojawiają się, zniekształcone głosy, fragmenty rozmów czy namiastki piosenek. W ten sposób muzyka przyjmuje dość niepokojący, neurotyczny charakter, jakby była ścieżką dźwiękową do mrocznego kryminału albo horroru.
Szczególnie intryguje utwór "Naraka”, który z triphopowego numeru przeradza się w autentyczną hinduską mantrę. Takich zaskoczeń jest na tym długim, bo przeszło godzinnym albumie sporo, co daje dużą satysfakcję podczas jego słuchania.
Warp/Sonic