Third

PORTISHEAD
Third

Nowe brzmienie

  • Wykonanie
  • Nagranie
Debiutancka płyta "Dummy" to już uznane muzyczne arcydzieło. Anglicy zaproponowali na niej unikalne połączenie hip hopu, bluesa, rocka i elektroniki, określone jako trip hop. Potem wydali jeszcze album studyjny i koncertowy i zamilkli na dziesięć lat.

Z pewnością nie tylko ja z utęsknieniem oczekiwałem na nowe nagrania grupy, ale warto było. Ich trzecia studyjna płyta bije na głowę wszystkie elektroniczne projekty, które pojawiały się w ostatnich latach.

Portishead zachowali jedyne w swoim rodzaju, nie do podrobienia, brzmienie, co zapewne ucieszy fanów. Co ciekawe, tym razem przy nagrywaniu używali wyłącznie analogowego sprzętu, całkowicie rezygnując z sampli.

Na osobną uwagę zasługuje śpiew Beth Gibbons, przejmująco smutny, niemal płaczliwy, chwytający za serce. Bez niej te z pozoru zimne i nieprzeniknione nagrania nie miałyby tej siły i magii.

Grzegorz Dusza


UNIVERSAL
Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj