Kształt jazzu, który ma dojść

MAZUTTI
Kształt jazzu, który ma dojść

Elektroniczna

  • Wykonanie
  • Nagranie

Paweł Starzec oraz Michał Turowski tworzyli duet Mazut, a kiedy dołączył do nich Macio Moretti (znany choćby z grupy Mitch & Mitch i Baaba), powstał zespół Mazutti. W ich muzyce nic nie jest oczywiste. Połączyła ich fascynacja dorobkiem Jerzego Miliana i Krzysztofa Knittela. Wspominają także o kasecie z nagraniami Starych Singers oraz powołują się na szkołę chicagowską i scenę kolońską. Z tych elementów stworzyli materiał, który lokuje się na pograniczu acid techno, industrialu i szeroko pojętego hałasu.

W swoich nagraniach, oprócz elektroniki, modulatorów i samplerów, wykorzystują także tradycyjne instrumenty, jak wszelkiego rodzaju przeszkadzajki, kontrabas, fortepian, lirę korbową, flet i balafon. Choć w tytule albumu pada słowo jazz, to trudno nazwać ten album jazzowym. To raczej określenie procesu twórczego wyzwolonego ze wszelkich schematów i ograniczeń.

Muzyka Mazutti jest dzika, hałaśliwa, nieujarzmiona. Trudno wyłowić tu linie melodyczne, choć ich zarys pojawia się w "Dżungli", "Moich ulubionych rzeczach" i "Saksofonowym kolosie". Do twórczości naszego wielkiego wibrafonisty, Jerzego Miliana, nawiązuje utwór tytułowy oraz "Bezczynne momenty", a do elektronicznej awangardy "Spotkanie z mentorem". "Kształt jazzu, który ma dojść"  to płyta dla wytrwałych.

Grzegorz Dusza
Lado ABC

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj