Scum Fuck Flower Boy

TYLER, THE CREATOR
Scum Fuck Flower Boy

Hip Hop

  • Wykonanie
  • Nagranie

Nie Jay-Z, nie Drake, ani nawet Kendrick Lamar nagrali najlepszą tegoroczną rapową płytę, a właśnie 26-letni Tyler, The Creator.

Tyler, The Creator nie jest to postać nowa na hiphopowym firmamencie. Ma na koncie cztery albumy, które spotkały się z ciepłym przyjęciem słuchaczy i krytyki. Tyler, The Creator ma opinię odludka i oryginała podążającego trochę pod prąd, ale także kreującego nowe mody w czarnej muzyce.

Wzorem o kilka lat starszego Kendricka Lamara, patrzy w przeszłość, by stworzyć coś, co wykracza w przyszłość. Słuchając "Scum Fuck Flower Boy", czułem tę samą frajdę jak wtedy, gdy usłyszałem "To Pimp a Butterfly" Lamara.

Tyler, The Creator maksymalnie komplikuje swoje nagrania, miesza klimaty, sample z żywymi instrumentami, łagodny flow z ostrym bitem. Cały czas trzyma rękę na pulsie, by nie zanudzić słuchacza. Co ciekawe, jego szorstki wokal całkiem dobrze wypada w wyluzowanych, klimatycznych kompozycjach.

Artysta trafnie dobrał gości, wśród których odnajdziemy zmysłową Kali Uchis ("See You Again"), Franka Oceana ("911" i "Where This Flower Blooms"), A$APa Rocky'ego ("Who Dat Boy") i Lila Wayne'a ("Droppin' Seeds"). Tyler, The Creator pokazuje, w którą stronę powinien podążyć hip hop.

Grzegorz Dusza
SONY MUSIC

Audio - październik 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Od głośników bezprzewodowych za 3 tysiące do high-endowych kolumn za 30 tysięcy; od amplitunerów wielokanałowych za 3 tysiące do wzmacniaczy lampowych za 30 tysięcy... Każdemu polecamy dokładnie to, czego szuka i na co go stać, a wszystkim - dobre testy, które ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio