Muzycy wystąpili w najrozmaitszych konfiguracjach od elektrycznego basu solo, poprzez duety, tria, kwintet, po pełne rozwinięcie symfoniczne podczas "Birthday Suite". Oprócz melancholijnej wersji "Yesterdays" Jerome Kerna i "Syndrome" Carli Bley, repertuar uwzględniał najwspanialsze kompozycje jakie Weber napisał w ciągu ostatnich trzech dekad. On też je pięknie i z rozmachem zorkiestrował. Znalazło się też miejsce na "młodzieżowy" kawałek "Hang Around", w którym Reto Weber i Nino G zabłysnęli niezwykle popisową i energetyczną kreacją rytmu ozdobioną pociągłym tonem kontrabasu Webera o prostej linii melodycznej.
Najpiękniejsze momenty koncertu były związane z mistrzowskimi popisami solowymi Burtona, Garbarka i Webera, którzy wrażliwością na piękno brzmienia wznieśli się na szczyty swoich możliwości. Choć magia charakterystycznego brzmienia kontrabasu Webera stanowiła silnie integrujący element, to wydaje się, że opuszczenie niektórych utworów zagranych w małych składach uczyniłoby projekt bliższym doskonałości.
UNIVERSAL MUSIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł