Vanished Gardens

CHARLES LLOYD
Vanished Gardens

Country / Jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje płyt tego wykonawcy

Po sukcesie płyty "I Long to See You" formacji Lloyd & The Marvels (z 2016 r.) wydawało się, że kolejny album firmowany przez grupę legendarnego saksofonisty będzie równie frapujący. Wprawdzie koncept stylistyczny pozostał ten sam, lecz tym razem połączenie jazzu ze współczesnym country nie okazało się być strzałem w dziesiątkę.

Trzeba pamiętać, że podobnie kontrowersyjne albumy Charles Lloyd nagrywał już na początku lat 70. Wprawdzie skład aktualnej supergrupy pozostał ten sam: Lloyd - saksofon/flet, Bill Frisell - gitara, Greg Leisz - gitara hawajska, Reuben Rogers - bas i Eric Harland - perkusja, jednakże w roli wokalistki wystąpiła Lucinda Williams, reprezentująca progresywny nurt country. Williams śpiewa mocno rozdartym i pełnym nostalgii głosem, dalekim od miękkiego swingowania. Ona też jest autorką większości śpiewanych utworów.

Płyta "Vanished Gardens" ma charakter przekładańca, bowiem utwory instrumentalne o wyraźnie jazzowym charakterze (tytułowy "Blues for the Langstone and LaRue" czy "Monk`s Mood") są przeplecione piosenkami, w których rola zespołu akompaniującego staje się właściwie anonimowa. Jedynie wokalna interpretacja szlagieru Jimiego Hendrixa "Angel" połączyła harmonijnie pierwiastek jazzowy i country.

Cezary Gumiński
Blue Note/Universal

Audio - grudzień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Tym razem nietrudno wskazać najważniejszy test numeru - to porównanie pięciu wzmacniaczy zintegrowanych, w cenie 7000–9000 zł. Pokazują nie tylko swoją własną kondycję, ale też dobrze demonstrują zmiany wśród ogółu wzmacniaczy. Każdy ma na pokładzie DAC-a, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj