Blood Of The Nations

ACCEPT
Blood Of The Nations

Metal
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

W latach 80. w Niemczech największą gwiazdą heavy metalu była z pewnością grupa Scorpions, ale niewiele ustępowała jej formacja Accept. W jej nagraniach szczególną uwagę zwracał wrzaskliwy śpiew Udo Dirkschneidera i masywne, acz melodyjne brzmienie.

W latach 80. w Niemczech największą gwiazdą heavy metalu była z pewnością grupa Scorpions, ale niewiele ustępowała jej formacja Accept. W jej nagraniach szczególną uwagę zwracał wrzaskliwy śpiew Udo Dirkschneidera i masywne, acz melodyjne brzmienie.

W składzie Accept nie ma już Udo, lecz jego następca Mark Tornillo wywiązuje się ze swoich obowiązków znakomicie. Po ćwierć wieku powrócił do składu gitarzysta Herman Frank i to słychać. Brzmienie nagrań jest masywne, ostre, niemal symfoniczne. Na "Blood Of The Nations" pojawiają się chóry, efektowne gitarowe solówki, chwytliwe refreny. Dominują szybkie utwory, ale nie zabrakło miejsca i dla wolniejszych numerów, jak choćby balladowego "Kill The Pain". Zaskakująco dobry album weteranów, którzy pokazują, że jeszcze całkiem nie zardzewieli i są w stanie wykrzesać z siebie mnóstwo ognia.


Nuclear Blast/Warner

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo