Bartłomiej Krysiuk i Krzysztof Drabikowski toczą spór prawny do nazwy Batushka. A jest się o co bić, bo zespół swoją oryginalną twórczością wyrobił sobie markę rozpoznawalną na całym świecie.
Tymczasem Krysiuk wydał album pod nowym szyldem Patriarkh, muzycznie pozostający blisko ekstremalnego metalu, jaki grała Batushka. To także płyta nawiązująca do kultury i wierzeń Podlasia, skąd wywodzi się muzyk.
Tematem przewodnim jest tu historia Eliasza Klimowicza – niepiśmiennego chłopa, który w okresie międzywojennym został obwołany przez miejscową ludność prorokiem.
Album "Prorok lija" zawiera osiem utworów pod wspólnym tytułem "Wierszalin", z kolejnymi numerami. Pierwszy opisuje próbę ukrzyżowania go przez wyznawców, którzy widzą w Klimowiczu nowego Chrystusa.
Rolę narratora tej opowieści pełni Adam Strug, znany z licznych dokonań na polu etno folku. Dobrze w tę muzykę wpasował się także Maciej Maleńczuk, który wykonuje część partii wokalnych.
Ekstremalne black-metalowe formy mieszają się tu z muzyką cerkiewną i ludową Podlasia. W nagraniach wykorzystano tradycyjne instrumenty, jak tagelharpa, mandolina, mandocello, hurdy gurdy czy cymbały, a udział orkiestry symfonicznej, śpiewaczek i chórów sprawia, że muzyka przyjmuje wręcz filmowy charakter. Świat sacrum zderza się tu z profanum, a całość ma mistyczny charakter.
Grzegorz Dusza
Mystic