McCartney

PAUL McCARTNEY
McCartney

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

W 1970 roku drogi muzyków tworzących The Beatles rozeszły się na zawsze. Testem prawdy, jak sobie poradzą bez wsparcia kolegów, miały stać się ich solowe albumy. John Lennon wydał znakomity "Plastic Ono Band", George Harrison swoje opus magnum "All Things Must Pass", a Ringo Starr ciepło przyjęty “Sentimental Journey". Najtrudniej było Paulowi McCartney’owi.

W 1970 roku drogi muzyków tworzących The Beatles rozeszły się na zawsze. Testem prawdy, jak sobie poradzą bez wsparcia kolegów, miały stać się ich solowe albumy. John Lennon wydał znakomity "Plastic Ono Band", George Harrison swoje opus magnum "All Things Must Pass", a Ringo Starr ciepło przyjęty “Sentimental Journey". Najtrudniej było Paulowi McCartney’owi.

Nagrana w pojedynkę płyta "McCartney" otrzymała niezbyt przychylne opinie. Zrealizowane na czterośladowym magnetofonie piosenki sprawiały wrażenie jedynie szkiców, domowych wprawek. Na pamięć zasługują beatlesowskie ballady: dedykowana żonie "The Lovely Linda", "Man We Was Lonely" czy "Junk".

W leniwym "That Would Be Something" eks- Beatles zabrzmiał jak bluesman z delty Missisipi. Jednak najmocniejszym punktem na płycie jest niemal wykrzyczany przez McCartney`a utwór “Maybe I’m Amazed", ze znakomitą rockową partią gitary.


Universal Music

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo