PAUL McCARTNEY McCartney

McCartney
Wykonanie
Nagranie

W 1970 roku drogi muzyków tworzących The Beatles rozeszły się na zawsze. Testem prawdy, jak sobie poradzą bez wsparcia kolegów, miały stać się ich solowe albumy. John Lennon wydał znakomity "Plastic Ono Band", George Harrison swoje opus magnum "All Things Must Pass", a Ringo Starr ciepło przyjęty “Sentimental Journey". Najtrudniej było Paulowi McCartney’owi.

Nagrana w pojedynkę płyta "McCartney" otrzymała niezbyt przychylne opinie. Zrealizowane na czterośladowym magnetofonie piosenki sprawiały wrażenie jedynie szkiców, domowych wprawek. Na pamięć zasługują beatlesowskie ballady: dedykowana żonie "The Lovely Linda", "Man We Was Lonely" czy "Junk".

W leniwym "That Would Be Something" eks- Beatles zabrzmiał jak bluesman z delty Missisipi. Jednak najmocniejszym punktem na płycie jest niemal wykrzyczany przez McCartney`a utwór “Maybe I’m Amazed", ze znakomitą rockową partią gitary.

Grzegorz Dusza
Universal Music

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta lipiec 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista maj - czerwiec 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio lipiec 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio czerwiec 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu