Comedown Machine

THE STROKES
Comedown Machine

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

The Stokes już dawno przestali być zespołem, który dyktuje muzyczne mody. O nowatorskim albumie, jakim z pewnością był "Is This It", niewielu już pamięta.

The Stokes już dawno przestali być zespołem, który dyktuje muzyczne mody. O nowatorskim albumie, jakim z pewnością był "Is This It", niewielu już pamięta.

W nowych piosenkach grupy nie ma nic z szaleństwa i garażowego brudu debiutu. Pozostały niezłe melodie i charakterystyczny, nieco zblazowany wokal frontmana grupy Juliana Casablancasa.

Na "Comedown Machine" The Strokes bliżej do świata popu i muzyki tanecznej niż punku. Krwistego, gitarowego rocka jest tu jak na lekarstwo. Trochę tu funku, trochę disco, trochę electropopu. Taka konwencja sprawdziłaby się, gdyby zespół miał w zanadrzu więcej takich ewidentnych przebojów, jak "Tap Out", "Call It Fate, Call It Karma" czy najlepszy na płycie "All The Time". Pozostałe piosenki wydają się jedynie wypełniaczami, ale i tak jest o niebo lepiej niż na poprzednim, rozczarowującym albumie "Angels".


SONY

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo