The Piper At The Gates Of Dawn

PINK FLOYD
The Piper At The Gates Of Dawn

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Gdy The Beatles nagrywali w Abbey Road przełomowy Sgt. Pepper's ... w studio obok znany wtajemniczonym kwartet Pink Floyd pracował nad debiutem The Piper at .... Od tego czasu minęło 40 lat i koncern EMI postanowił uświetnić tę okoliczność specjalną edycją pierwszego albumu Pink Floyd.
Gdy The Beatles nagrywali w Abbey Road przełomowy Sgt. Pepper's ... w studio obok znany wtajemniczonym kwartet Pink Floyd pracował nad debiutem The Piper at .... Od tego czasu minęło 40 lat i koncern EMI postanowił uświetnić tę okoliczność specjalną edycją pierwszego albumu Pink Floyd.

W oprawionej w płótno książeczce otrzymujemy 3 krążki oraz reprodukcję notatek nieżyjącego już Syda Barretta, pierwszego lidera grupy, którego już na kolejnej płycie zastąpił na stałe gitarzysta David Gilmour.

Kompakty I i II zawierają na nowo zremasterowany materiał z oryginału w wersjach stereo i mono. Krążek III zawiera dodatkowe utwory, jakie ukazały się też na singlach i epkach.

Zestaw, szczególnie dla tych, którzy znają dorobek grupy od The Dark Side of the Moon, będzie stanowić zaskoczenie. Z jednej strony niezbyt złożone kompozycje w poetycko-onirycznej oprawie, a z drugiej pewien chaos będący zapowiedzią ery punk.

Specyficzny klimat utworów podkreślają zniekształcenia gitarowe, atonalne buszowanie po klawiaturach i co chwila wynurzająca się linia mięsistego basu w górnym rejestrze. Przedstawione bogactwo, nieraz niespójnych, pomysłów zespół eksploatował aż do albumu Meddle (1971 r.). Reedycja stanowi bezcenne źródło w dociekaniu początków ery psychodelicznej i analizie startu jednej z najważniejszych grup rockowych. Jakość nagrań, mimo restauratorskich zabiegów, pozostała surowa i chyba w sumie lepiej brzmi mono niż stereo.

Bogactwo efektów akustycznych robiło wrażenie na sprzętach odtwarzających z tamtej epoki, ale współczesna technika obnaża ich raczkujący charakter.




EMI
Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo