Tracker

MARK KNOPFLER
Tracker

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Fani Dire Straits już dawno pogodzili się z myślą, ze Mark Knopfler nie przywróci do życia grupy, która dała mu sławę i pieniądze. Od lat nagrywa albumy solowe, które nie odbiegają aż tak bardzo od tego, co robił z macierzystym zespołem. Przecież i tak o obliczu grupy decydował jego uroczo zawodzący nosowy wokal i charakterystyczne, leniwe brzmienie gitary.

Fani Dire Straits już dawno pogodzili się z myślą, ze Mark Knopfler nie przywróci do życia grupy, która dała mu sławę i pieniądze. Od lat nagrywa albumy solowe, które nie odbiegają aż tak bardzo od tego, co robił z macierzystym zespołem. Przecież i tak o obliczu grupy decydował jego uroczo zawodzący nosowy wokal i charakterystyczne, leniwe brzmienie gitary.

Gdyby przearanżować piosenki wypełniające jego ósmy solowy album, z powodzeniem mógłby uchodzić za dzieło Dire Straits. Album "Tracker" zdominowały nagrania przesycone celtycką aurą, odwołujące się do folkowej tradycji jak np.: "Laughs and Jokes and Drinks and Smokes" i "Mighty Man".

Relaksujący nastrój płyty jest bardzo sugestywny. Piosenki płyną niespiesznie urzekając słuchacza łagodnymi dźwiękami gitar, mandoliny, organów, akordeonu, fletu i saksofonu. Stylistyką wyróżnia się kompozycja "Broken Bones" o hipnotycznym rytmie. Uwagę przykuwa także żwawy temat "Beryl", dedykowany pisarce Beryl Bainbridge. Album został nagrany w Londynie w British Grove Studios, a wyprodukowany przez Knopflera i Guy’a Fletchera.


UNIVERSAL

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo