Tranquility Base Hotel + Casino

ARCTIC MONKEYS
Tranquility Base Hotel + Casino

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Z każdym kolejnym albumem zespół odkrywa dla siebie nowe horyzonty, co tylko można Brytyjczykom zaliczyć na plus. Pięć lat po płycie "AM" ukazuje się szósty krążek Arctic Monkeys "Tranquility Base Hotel & Casino".

To oni w połowie pierwszej dekady XXI wieku wywołali na Wyspach modę na gitarowe granie do tańca. Podczas słuchania nowego albumu widać jak na dłoni, jak długą drogę przebyła grupa dowodzona przez Alexa Turnera. Zaczynała od grania niezbyt skomplikowanego energetycznego indie rocka, by teraz zaprezentować alternatywną muzykę o złożonej strukturze i wypielęgnowanym brzmieniu.

Piosenkom towarzyszą ujmujące melodie o nieco teatralnym zadęciu. Alex Turner już nie chce być rockowym krzykaczem. Skupia się na interpretacjach, budując w ten sposób nieco odrealniony klimat płyty. Arctic Monkeys w nowym wcieleniu najbardziej przypominają teraz Pulp, Roxy Music czy Davida Bowiego z czasów jego fascynacji space rockiem. 

Nie wszyscy fani zespołu polubią album "Tranquility Base Hotel + Casino". Nie jest to może najlepsza płyta Brytyjczyków, ale z pewnością najbardziej dojrzała, przenosząca muzykę zespołu na nową orbitę.

Arctic Monkeys byli jedną z gwiazd tegorocznego festiwalu Open`er w Gdyni.


DOMINO/SONIC

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo