925

SORRY
925

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Po serii singli i mixtape'ów wreszcie ukazał się jeden z najbardziej oczekiwanych debiutanckich albumów tego roku. Dowodzona przez parę szkolnych przyjaciół, Ashę Lorenz i Louisa O’Bryena, grupa tworzy dźwiękowe krajobrazy, w których przenikają się sielankowe i piekielne sceny, nie wiadomo co jest rzeczywiste, a co jest iluzją.

Intryguje brzmienie stworzone przez londyńczyków. Sorry umiejętnie poruszają się pomiędzy łagodnymi melodiami a nerwowym pulsem, jaki odczuwamy żyjąc w mieście.

Ważną inspiracją jest dla nich hip hop, choć sama muzyka bardziej odwołuje się do gitarowego indie rocka. Jak sami podkreślają, interesuje ich każdy rodzaj muzyki – od zwariowanej elektronicznej twórczości Aphexa Twina, po piosenki śpiewane przez ikonę jazzowej wokalistyki Tony'ego Bennetta.

Rozrzut to ogromny, ale w kontekście płyty 925, którą nagrali, wcale to nie dziwi. Panuje tu rozgardiasz pomiędzy surowymi gitarowymi utworami a słodkimi miłosnymi piosenkami. Asha i Louis śpiewają osobno bądź razem, prowadząc damsko-męski dialog.

Muzyka Sorry przywołuje całą rzeszę indie-rockowych kapel – od Sonic Youth, Pixies, Lush i Breeders, po młode kapele związane z nurtem lo-fi, jak Ariel Pink, King Krule i The xx.


Domino/Sonic

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo