Test INDIANA LINE Lira 6 (test skrócony) - Zespoły głośnikowe

Lira 6 (test skrócony)
Andrzej Kisiel

Brzmienie każdej kolumny ma jakiś (a nawet ścisły) związek z jej wyglądem, bowiem w kolumnach widać to, co gra, a grają nawet obudowy – nawet gdy ich ścianki są "ciche", to objętość i kształt mają duży wpływ na brzmienie. Jednak stwierdzić, że kolumny wyglądają tak, jak grają, byłoby przesadnym uogólnieniem, a mimo to taka była moja pierwsza myśl. Indiana Line Lira 6 grają tak samo ładnie, elegancko, proporcjonalnie jak wyglądają. Za ich kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę odpowiada Andrzej Kisiel, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka INDIANA LINE
Cena 10 000 zł
Dostępność w 30 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Audio Klan Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 12/2025
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Oryginalna, nowoczesna i elegancka bryła obudowy. Układ trójdrożny z dobrej klasy przetwornikami (silne układy magnetyczne), kilka wartościowych, konstrukcyjnych smaczków.
Brzmienie Zrównoważone, spójne, gładkie i klarowne. Dobrze prowadzony bas, przejrzysta średnica, selektywna góra. Dobra dynamika, ale nie przeszkadza ona subtelności i uprzejmości.

Indiana Line przedstawiła na Audio Show wiele nowości. Jedną z nich była krótka, ale treściwa, pozycjonowana najwyżej w ofercie seria Lira. To dwa modele – podstawkowy Lira 3 i wolnostojący Lira 6.

Firma nie każe nam czekać na coś jeszcze większego, nie zaczyna skromnie od konstrukcji dwuipółdrożnej, jak to było na początku wprowadzania serii Diva; od razu pojawia się konstrukcja trójdrożna i po raz pierwszy cena Indiana Line sięga pułapu pierwszej liczby czterocyfrowej.

Indiana Line Lira 6 - przetworniki

To wyraźnie najambitniejsza konstrukcja ze wszystkich dotychczasowych, oparta na lepszych przetwornikach. Szczególnie zaawansowany jest średniotonowy – z magnesem neodymowym i układem krótkiej cewki w długiej szczelinie. Jego umiarkowana średnica pozwoliła zbliżyć go do centrum wysokotonowego, który również wychodzi naprzeciw tej koncepcji prostokątnym falowodem, a dodatkowo, wraz z pochyleniem przedniej ścianki, prowadzi do "wyrównania czasowego" pozycji obydwu przetworników (względem słuchacza). Dwa niskotonowe mają średnicę 18 cm i pracują w systemie bas-refleks z tunelem wyprowadzonym przez dolną ściankę.

Indiana Line Lira 6 - obudowa i wykończenie

Obudowa zarówno od frontu, jak i z góry jest trapezem, więc boczne ścianki zbiegają się ku górze i ku tyłowi, a dodatkowo przednia i tylna, równoległe względem siebie, są lekko pochylone. Do tego front i górna ścianka są oddzielone od korpusu dylatacją, która nie biegnie równolegle do ich krawędzi. Efektownie i gustownie.

Całość jest polakierowana na czarno lub biało, satynowo, bez imitacji i "jarmarku". Takie "wyposażenie wnętrza" nikomu nie przyniesie wstydu. Myślę, że włoscy projektanci wciąż byli tu czynni, a jeżeli to już pomysł całkowicie polski… to niech inni się od nas uczą.

Indiana Line Lira 6 - odsłuch

Brzmienie każdej kolumny ma jakiś (a nawet ścisły) związek z jej wyglądem, bowiem w kolumnach widać to, co gra, a grają nawet obudowynawet gdy ich ścianki są "ciche", to objętość i kształt mają duży wpływ na brzmienie. Jednak stwierdzić, że kolumny wyglądają tak, jak grają, byłoby przesadnym uogólnieniem, a mimo to taka była moja pierwsza myśl. Indiana Line Lira 6 grają tak samo ładnie, elegancko, proporcjonalnie jak wyglądają.

Dźwięk jest dobrze zrównoważony, z przyjemnym, ale nieprzesadzonym wypełnieniem niskich rejestrów. Same wokale nie są obniżone, lecz płynne, gładkie i czyste. Lira 6 świetnie łączy nasycenie z przejrzystością, ale to nie tłumaczy jeszcze innego zjawiska – subtelności, wrażliwości, "czułości", z jaką grają każdy materiał.

Podłożem tego może być pewna miękkość i ocieplenie, a to z kolei wcale nie musi być kompromisem względem dynamiki czy też oznaczać przechylenia w stronę niskich tonów, lecz wynikać z niskich zniekształceń.

Wysokie tony mają dość połysku, aby detale "ożyły", bas jest bardzo porządny, aktywny, ale nieprzesadzony, wspierający. Lira 6 ma spore zasoby dynamiki, jednak najważniejszym jej atutem jest spójność, harmonia, klarowność i przestrzenność.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Andrzej Kisiel
Andrzej Kisiel
Redaktor naczelny AUDIO od założenia pisma w roku 1995. Autor ok. dwóch tysięcy testów zespołów głośnikowych. Członek Stowarzyszenia EISA, ekspert w panelu Hi-Fi. Od ponad trzydziestu lat prowadzi też własną firmę projektującą zespoły głośnikowe. Jego drugą pasją jest modelarstwo, a muzyka - głównie z lat 60. i 70., której jednak na długich spacerach nie słucha, bo słuchawek na własnej głowie nie toleruje. 
Zobacz artykuły autora
INDIANA LINE testy Zobacz więcej
INDIANA LINE aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo