MARANTZ
SA7003

W serii Range, do której należy testowany model Marantz SA7003, znajdziemy cztery odtwarzacze płyt audio. Przetestowaliśmy już dwa najtańsze: CD5003 oraz CD6003. Wyższa numeracja modelu 7003 wskazuje na jego pozycję w hierarchii, ale literki SA na nieco inną naturę – możliwości rozszerzone o odczyt płyt SACD, podczas gdy modele CD, jak to CD...

Nasza ocena

Wykonanie
Luksusowy projekt plastyczny, rozbudowane zasilanie, wysokiej klasy tor analogowy – rzetelnie i z ambicjami.
Funkcjonalność
Odtwarzacz SACD, MP3 i WMA. Słabo widoczny wyświetlacz.
Brzmienie
"Profesjonalne" – zrównoważone, dokładne, z mocnym basem. Potrafi pokazać walory SACD.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio
Audio
03/2009

Serię wieńczy model SA8003, dodatkowo z wejściem USB na przedniej ściance. Chociaż SACD nie stał się i już na pewno nie stanie formatem obowiązującym, to widać, iż sporo firm ma dla niego respekt i projektuje z jego udziałem nowe odtwarzacze, mimo że w zdecydowanej większości stereofoniczne.

Inwestowanie w tor wielokanałowy nie jest możliwe w zakresie niskobudżetowym, SACD jest raczej dodatkiem do CD, a więc z założenia wpisuje się w systemy dwukanałowe. Odtwaracz CD Marantz SA7003 odczyta SACD z warstwą pojedynczą lub podwójną (w praktyce hybrydowe), płyty CD i CD-R/RW. Na tych ostatnich można zapisać zarówno klasyczny sygnał PCM 16/44,1, jak i muzykę w MP3 oraz WMA.

Jak już kilka razy pisaliśmy, fronty nowych Marantzów są bardzo atrakcyjne. Ten sam projekt plastyczny dzielą wszystkie urządzenia podstawkowej serii; podstawa to płaska część środkowa, wykonana z aluminium, połączona z wygiętymi segmentami bocznymi z tworzywa, ale bardzo elegancko spreparowanego.

Niebieski wyświetlacz dot-matrix można wyłączyć, wówczas pali się na nim tylko czerwona dioda. Powyżej znajduje się dość wąska szuflada, a po bokach przyciski sterujące. Poziom na wyjściu słuchawkowym jest regulowany znajdującym się obok pokrętłem.

Marantz SA7003 - przyłącza

Z tyłu widać mniej niż w Harmanie, lecz więcej niż w przeciętnym odtwarzaczu CD z tego przedziału cenowego, ponieważ oprócz szeroko, dogodnie rozstawionych stereofonicznych gniazd RCA z sygnałem analogowym, gniazd cyfrowych elektrycznych i optycznych (które możemy wyłączyć), są także gniazda RCA, służące do wpięcia Marantza w firmowy system zdalnego sterowania. Normalnie możemy kierować odtwarzaczem za pomocą pilota – to ładny i poręczny pilot systemowy RC002SA – ale mały przełącznik zmienia to na sterowanie zewnętrzne.

Marantz SA7003 - zasilanie

Napęd w Marantz SA7003 - jednostkę Sony, z tacką i mostem spinającym boki - znamy z odtwarzaczy CD tej firmy. Całą mechanikę przykręcono do metalowej "podłogi"- pod jej ekranującym nadzorem mamy płytkę ze sterowaniem oraz dekodowaniem sygnału DSD.

Za napędem widać niewielki transformator typu EI. Jest on starannie zaekranowany i przykręcony inaczej niż zazwyczaj – "na głowie", czyli tak, aby najbardziej promieniujące boki skierowane były do góry i dołu.

Zasilanie wydaje się być dla konstruktorów tego urządzenia priorytetowe - razem z transformatorem zajmuje ono niemal połowę wnętrza. Wszystkie sekcje otrzymały osobne uzwojenia wtórne z licznymi kondensatorami Elny.

Najlepiej potraktowano jednak sekcję analogową, ponieważ występują w niej m.in. bardzo dobre Elna "for Hi-Fi". Nawet trafko sekcji standby jest ładnie zaekranowane.

Marantz SA7003 - układ audio

Układ audio w odtwarzaczu CD Marantz SA7003 zajmuje dużą drukowaną płytkę, na której zamontowano tylko dwa układy scalone – wlutowany od spodu przetwornik D/A Cirrus Logic CS4398 oraz JRC 4560, będący centrum niewielkiego wzmacniacza słuchawkowego.

Na przedniej ściance biegną od niego do gniazda nieekranowane, cienkie kabelki, na które nałożono tuleję ferrytową, chroniąc zapewne sam układ przed kablem połączeniowym, działającym często jak antena dla szumów RF.

Częścią DAC-a – delta-sigma 24/192/DSD – jest filtr cyfrowy dla płyt SACD. Reszta układu w całości opiera się na tranzystorach, co w tak relatywnie tanich urządzeniach nie jest powszechne. Patrząc na ich układ możemy wskazać sekcję konwersji I/U oraz bufora wyjściowego (ze wzmacniaczem).

Od dłuższego czasu Marantz nie łączy ich w moduły HDAM (Hyper Dynamic Audio Module), montowane powierzchniowo i zakrywane miedzianymi ekranami, ale nazewnictwo pozostało, ponieważ w instrukcji tak się je właśnie określa – dowiemy się z niej, że mamy do czynienia z układami HDAMWSA2 na wyjściu oraz zbalansowanymi układami HDAM za przetwornikami.

Tym razem, w Marantz SA7003, pokryto miedzią wszystkie śrubki i wkręty. Ciekawe, czy to jedynie bajer, czy rzeczywiście wpływa na dźwięk? Wyjścia cyfrowe umieszczone są - inaczej niż zwykle - nie na płytce głównej, a na tej z zasilaczem. Pamiętajmy, że wyślemy z nich jedynie sygnał PCM z płyt CD. Przy SACD milczą jak zaklęte.

Brzmienie

Odtwarzacz CD Marantz SA7003 kontynuuje szkołę Marantza - grania czysto i neutralnie. Balans tonalny jest bardzo dobrze uchwycony, do tego niższy środek nasycony lepiej niż w Micromedze i Harmanie, a instrumenty tam operujące, jak np. gitary z płyty "Blues" Breakoutów czy instrumenty elektroniczne z "Excitera" Depeche Mode, mają większy wolumen, są bardziej namacalne i aktywne.

O tym, że sekcja wyjściowa została przygotowana wyjątkowo starannie, świadczy prosty fakt – Marantz SA7003 bardzo ładnie pokazuje zalety płyt SACD, niezwykle kompetentnie różnicując zarówno warstwy dysków, jak i same płyty.

Niby prosta sprawa, ale jednak wcale nie taka oczywista – tej sztuki nie potrafią często nawet bardzo drogie urządzenia. A zaletami SACD jest rozdzielczość oraz minimalizacja cyfrowych "brudów". Pod tym względem Marantz  SA7003 zachował się wzorowo. Wszystko było tutaj znacznie bardziej klarowne niż z warstwy CD Micromegi i Harmana.

Kiedy Brian Perry gra na "Spiritchaser" na gitarze z nylonowymi strunami, to w wykonaniu SA7003 są one naprawdę plastikowe i nie mają ostrego ataku, sugerowanego czasem przez inne odtwarzacze z tego przedziału cenowego.

Scena nie jest ekspansywna. Chociaż plastyczność była mocniej wykształcona w Micromedze, to instrumenty mają dobrze zaznaczane miejsca, w kwestii przestrzenności nie rodzi się nic nienaturalnego – nie ma ani przesytu, ani niedosytu.

Mocny, aktywny bas jest jednak na tyle dobrze trzymany w ryzach, że o problemie nadmiaru nie ma mowy, a często odnosi się wrażenie wypełnienia, "postawienia kropki nad i".'

Bardzo dokładny, wyrównany, kompetentny dźwięk. Potencjał rozdzielczości - bardzo wysoki, gotowy pokazać wszystkie zalety płyt SACD i wyciągający również bardzo dużo z CD.

Specyfikacja techniczna

MARANTZ SA7003
Regulacja poziomu wyjściowego Nie
Wyjście optyczne Tak
Wyjście AES TAK
Wyjście słuchawkowe Tak
SACD Tak
Wyjście koaksjalne TAK
Wyjście ST TAK
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Może Cię zainteresować
MARANTZ testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista lipiec - sierpień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu