Test DALI Vega - Systemy all in one

Vega
Radek Łabanowski

Ostatnio firma Dali wprowadziła do oferty dużo nowości różnych kategorii. Ostatnią z nich jest Vega – system all-in-one, którym duńska firma wchodzi do elitarnego grona producentów tego typu luksusowych urządzeń. Urządzenie ma łagodne kształty i jest wykonane z wysokiej jakości materiałów. Jego konfiguracja głośnikowa jest oryginalna – stereo zdublowane (z przodu i z tyłu), z układami dwudrożnymi na dobrych przetwornikach w każdym kanale. Sieciowe strumieniowanie pod dyktando BluOS zapewnia sterowanie mobilne w tym zakresie. Oferuje brzmienie soczyste i lekkie, naturalne
i przyjemne. Za kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę Vegi odpowiada Radek Łabanowski, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka DALI
Cena 13 000 zł
Dostępność w 20 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Horn Distribution Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 7-8/2026
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Subtelna elegancja, odbiegająca od klasycznego hi-fi w kierunku nowoczesnych głośników bezprzewodowych. Łagodne kształty, wysokiej jakości materiały. Oryginalna konfiguracja głośnikowa – stereo zdublowane (z przodu i z tyłu), z układami dwudrożnymi na dobrych przetwornikach w każdym kanale.
Funkcjonalność Sieciowe strumieniowanie pod dyktando BluOS, które zapewnia sterowanie mobilne w tym zakresie. Pozostałe funkcje obsługujemy klasycznie - na samym urządzeniu lub pilotem. Zasobny panel przyłączeniowy, w tym HDMI z ARC (bez dekoderów surround).
Brzmienie Soczyste i lekkie, naturalne i przyjemne. Rozpięte między zaokrąglonym basem i jasną górą pasma, bez wyostrzeń i natarczywości. Swobodne rozpraszanie i nagłośnienie dużego salonu.

Staranność widać nie tylko w samym urządzeniu, jego wyglądzie i możliwościach, ale też w przygotowaniach marketingowych. Najpierw tajemnicze zapowiedzi, potem odsłonięcie kurtyny na całym świecie w ściśle określonym terminie, mnóstwo zdjęć i informacji zwieńczonych prezentacją na wiedeńskiej imprezie, gdzie Dali miało czym się chwalić, ale największy nacisk położono na Vegę.

Dali Vega - wzornictwo i instalacja

Estetyka Vegi to łagodna elegancja – bez barokowego przepychu i bez twardego minimalizmu. Bryła jest zaokrąglona, obudowę wykonano z materiałów wysokiej jakości, przyjemnych w dotyku. Szkielet jest aluminiowy, front i tył zasłonięto tkaniną, górny panel ozdobiono naturalnym fornirem. Przygotowano dwie wersje kolorystyczne – ciemną i jasną.

Wśród trzech urządzeń tego testu Dali Vega jest najbardziej lajfstajlowa i uniwersalna pod względem miejsca i sposobu instalacji. Ten aspekt Dali mocno podkreśla, bo zarówno włożono dużo wysiłku w taką elastyczność, jak też może być ona kluczem do sukcesu. To nie jest jakaś tajemnicza, zaawansowana technologia albo wyżyłowane parametry, które miałyby przekonać, że Dali potrafi więcej niż konkurenci.

To bardzo pożyteczna właściwość, bowiem Dali Vega może leżeć na stole (na blacie szafki itp., co oczywiście "potrafią" także Hekla i Allt-i-Ett), a także wisieć na ścianie (powiesić można też wiele soundbarów), ale nie tylko w poziomie, lecz także – co już unikalne – w pionie. Tak po prostu w pionie można powiesić co się chce (siebie też), jednak konfiguracja głośnikowa urządzenia nie zapewni wtedy dobrych rezultatów akustycznych.

Dali Vega - układ głośnikowy

Vega ma, po pierwsze, układ głośnikowy przygotowany na każdą ewentualność; po drugie, system z czujnikiem położenia, który dostosowuje dystrybucję sygnałów do poszczególnych głośników (Adaptive Orientation Adjustment).



Pilot jest minimalistyczny aż do przesady - kilka przycisków więcej pozwoliłoby uniknąć sekwencyjnego wyboru niektórych funkcji.

Duże, wielofunkcyjne pokrętło to już niemal standardowe rozwiązanie w takich urządzeniach, widzimy je także w Hekli i Allt-i-Ett. Koncepcja urządzenia, łącząca funkcjonalną nowoczesność i wygodę, jest także widoczna w panelach z przyciskami, znajdującymi się na samym urządzeniu.

Głośniki znajdują się z przodu i z tyłu – po obydwu stronach dokładnie takie same ich zestawy i właśnie dzięki temu przy ustawieniu pionowym zachowana jest symetria, będąca podstawowym warunkiem stereofonii; nawet jeżeli w tym przypadku mającej wąską bazę "wyjściową", to dzięki promieniowaniu na boki (w takim ustawieniu) możliwe są odbicia od ściany (na której wisi) i równocześnie nagłośnienie dużego pomieszczenia. Jeżeli system będzie wisiał poziomo, głośniki będą promieniować w dół i w górę, co uwzględniono nie tylko przy rozdziale sygnału, ale także przy kształtowaniu ich charakterystyk. Wreszcie gdy będzie leżał, głośniki będą skierowane do przodu i do tyłu.

Pomysł akustyczny opiera się więc na schemacie "prostokąta", w narożnikach którego znajdują się takie same układy dwudrożne, składające się z 10-cm przetwornika nisko-średniotonowego i 25-mm kopułki wysokotonowej.

Boki Vegi zajmują membrany bierne, akustycznie "podłączone" do głośników nisko-średniotonowych, znajdujących się z przodu i z tyłu.


Do wielu funkcji mamy dostęp bezpośrednio na urządzeniu, w klasyczny sposób, za pomocą szeregu przycisków.

Wysokotonowe znajdują się na skrajach obudowy, aby zapewnić jak najszerszą bazę stereofoniczną; nie będzie ona taka jak z pary kolumn ustawionych zwykle w znacznie większej odległości, ale lepsza niż z popularnych, jeszcze mniejszych głośników BT. Jest już jej zalążek… który Dali rozwija (Adaptive Stereo Enhancement).

Wysiłki idą więc w stronę zapewnienia (z urządzenia o kompaktowej formie i elastyczności instalacyjnej) jak najlepszej stereofonii albo, inaczej mówiąc (już na podstawie przeprowadzonych prób) – dźwięku jak najbardziej swobodnego, wypełniającego duże pomieszczenie, bez angażowania w to procesorów wielokanałowych i rozbudowywania pod tym kątem układu głośnikowego.

Mimo oryginalnej konfiguracji akustycznej, Vega pod tym względem ma niewiele wspólnego ze współczesnymi soundbarami, które za wszelką cenę muszą mieć certyfikat Dolby Atmos, aby w ogóle liczyć się w kinie domowym.

Dali Vega startuje w innej konkurencji, chociaż może pełnić obowiązki soundbara. Dali podkreśla wysoką jakość przetworników, zbieżną z poziomem techniki w jego regularnych zespołach głośnikowych.

Wielkie pokrętło to nie tylko wygodna regulacja głośności, ale też ozdoba i przyjemność kontaktu z precyzyjnym mechanizmem.
Funkcjami strumieniującymi zajmuje się BluOS i w tym zakresie obsługę wspiera jego mobilny sterownik.

Nisko-średniotonowe mają charakterystyczne dla Dali brązowe membrany z celulozy wzmacnianej włóknem drzewnym. Dali zwraca też uwagę na dodatkowy walor takiego rozmieszczenia przetworników – nisko-średniotonowe znajdują się naprzeciwko siebie, więc wektory naprężeń, jakie wywołują w obudowie, są przeciwnie skierowane.

Ciśnienia od nich oczywiście nie znoszą się i są wykorzystywane do działania systemu z membranami biernymi (to odmiana systemu bas-refleks, pożyteczna zwłaszcza przy ograniczonej objętości), które zgrabnie ulokowano na bocznych ściankach. Mając kształt "stadionu" (10 x 22,5 cm) całkowicie je wypełniają, więc należy uważać i podczas przenoszenia Vegi nie łapać mocno za boki, aby ich nie uszkodzić. No i rzecz jasna, chociaż Vega może wisieć pionowo, to nie może zostać postawiona na boku. Każdy z ośmiu głośników (membrany bierne oczywiście już nie) ma wzmacniacz 50 W.

Pokrętło jest osadzone na precyzyjnym łożysku kulkowym, dzięki czemu obraca się gładko i lekko. Jego zasadniczą rolą jest regulacja głośności, pomaga także w nawigacji po menu ustawień i w każdej roli świetnie się sprawdza.

 
 
Całe pasmo przetwarzają układy dwudrożne – złożone z głośników wykorzystujących podobne rozwiązania, jak w klasycznych kolumnach Dali.
 
Membrany bierne mają podwójne dolne zawieszenie i dociążenie układu drgającego w formie pierścienia na końcu cylindra.

Dali Vega - tryby brzmieniowe

Przyciskami przełączamy źródła i uruchamiamy zaprogramowane tzw. presety, a więc np. listy odtwarzania (które należy zdefiniować w aplikacji mobilnej BluOS). Jeden z przycisków służy do szybkiego wyciszenia.

Do niewielkiego wyświetlacza trzeba raczej podejść, aby coś z niego odczytać – może poza wskazaniami poziomu głośności, gdzie grafiki są znacznie większe. Wyświetlacz przydaje się w menu ustawień, które jednak nie jest przesadnie skomplikowane.

Dostępne tryby brzmieniowe to Direct oraz charakterystyka z korekcją EQ, niezależnie od tego możemy włączyć funkcję Adaptive Stereo (analizującą sygnał wejściowy i na bieżąco korygującą bazę stereo).

Optymalizacja teoretycznie związana z ustawieniem sprzętu w pomieszczeniu (dostosowująca do niego poziom niskich częstotliwości) opiera się na wyborze między trybami Free, Medium i Short (skrótowo: odległość od ściany, ale najlepiej zdać się na własne odczucia i upodobania). Część regulacji brzmienia powtarza się w aplikacji BluOS.

Dla każdego z wejść przygotowano kilka niezależnych regulacji (jak opóźnienie w przypadku HDMI czy kasowanie zapisanych do pamięci źródeł dla wariantu Bluetooth). Odnoszę jednak wrażenie, że z menu będziemy korzystać sporadycznie.

Dali Vega - złącza

Panel złącz znajduje się w podstawie: Vega jest tutaj świetnie wyposażona, ma aż trzy wejścia przewodowe – HDMI (ARC), optyczne i analogowe (RCA). Vegę podłączymy więc łatwo do telewizora, tak jak… wiele nowoczesnych systemów stereofonicznych, nie ma ona żadnych dekoderów dźwięku wielokanałowego.

Jest też wyjście subwooferowe, USB (dla nośników pamięci) oraz sieciowy LAN, uzupełniony oczywiście przez Wi-Fi (i Bluetooth z dekodowaniem SBC, AAC oraz aptX HD). BluOS czuwa nie tylko nad komunikacją sieciową, ale też podstawowym sterowaniem i strefami multiroom. Te ostatnie można też obsługiwać za pomocą Apple AirPlay 2.

Taki sam zestaw głośników znajduje się z przodu i z tyłu.

Dali Vega jest kompatybilna z usługami Tidal Connect i Spotify Connect, w tym zestawie brakuje tylko Google Chromecast i DLNA. Obsługiwane są pliki PCM24 bit/192 kHz oraz DSD256.

Dali Vega - obsługa

Pilot jest zgrabny, przygotowany z myślą o redukcji liczby przycisków, ale podwójne funkcje niektórych z nich (zależne od tego, czy przytrzymamy je krótko czy długo) nie są najwygodniejszym rozwiązaniem.

Dali przekonuje, że jedną z zalet Vegi jest uwolnienie się od aplikacji mobilnej w zakresie podstawowych funkcji. Wielu użytkowników myśli odwrotnie, postrzegając aplikację jako znamię nowoczesności, my często podkreślamy, że wygodny panel na urządzeniu i tradycyjny pilot są zawsze pomocne, a zdawanie się wyłącznie na aplikacje jest zbyt radykalne. Jednak w zakresie funkcji sieciowych, gdzie działa BluOS, działają jego aplikacje, z czego Vega w pełni korzysta.

Na podłożu (poziomym lub pionowym) Vega opiera się na dużym pierścieniu, wewnątrz którego znajduje się panel podłączeniowy, i na małej nóżce.
Taka organizacja podłączeń pozwala ukryć wszystkie wtyczki przy każdym sposobie instalacji. Kable wychodzą przez małe okienko w pierścieniu.
W komplecie są akcesoria potrzebne do instalacji naściennej.

Dali Vega - odsłuch

Na ścianie wisi telewizor, a przed nim stoi głęboka, szeroka i niska szafka, tak że jej przednia krawędź znajduje się ok. 1 m przed powierzchnią telewizora, a blat – 40 cm od podłogi. Z obydwu stron jest daleko do ścian. Ustawiając system frontem na skraju szafki, znajduje się on daleko od powierzchni odbijających; z wyjątkiem podłogi.

Właściwy wydawał się więc tryb tzw. wolnej przestrzeni Free (a nie przyścienne Short czy Medium). W przypadku systemu Vega trzeba jednak pamiętać, że na jej tylnej ściance jest taka sama bateria głośników, jak na przedniej i z pewnością odbicia od dużej powierzchni znajdującej się niecały metr za nią będą miały wpływ na dźwięk odbierany z przodu. A niezależnie od tego, rozszerzając rozpraszanie, będą istotnie zmieniały profil brzmieniowy w całym pomieszczeniu.

Nie powiesiłem Vegi na ścianie (ani poziomo, ani pionowo), ale już efekty, jakie dało położenie jej na komodzie pozwalają przewidzieć, do czego jest zdolna w każdej przewidzianej przez producenta konfiguracji.

Vega sprawdzi się zarówno w roli systemu muzycznego jak i soundbara. Dźwięk będzie zawsze przyjemny, towarzyszący i "niezobowiązujący". Jeżeli nad komodą nie wisi telewizor… to może tam zawisnąć Vega.

Zacznijmy więc od tego wątku – związanego z "nagłośnieniem" dużego pomieszczenia. Jak wspomniałem, salon jest połączony z dużą kuchnią i przedpokojem, co nie jest niczym egzotycznym.

Takiego rodzaju urządzenie jak Dali Vega dość często znajdzie się w podobnych warunkach, przecież nie jest to system ani do dużego, zamkniętego pomieszczenia specjalnie przygotowanego pod kątem kina domowego, ani do małego salonu. Dlatego jednym z jego zadań jest względnie równomierne nagłośnienie dużej i nieregularnej przestrzeni, tak aby muzykę było dobrze słychać nie tylko na kanapie, ale też w kuchni, przy stole itp. W takiej roli Vega jest w tej grupie zdecydowanie najlepsza.

Oczywiście brzmienie nie jest dokładnie takie samo w każdym punkcie tego obszaru, ale zmienia się relatywnie najmniej, zachowuje podobną i dobrą równowagę tonalną. Muzyka płynie swobodnie, lekko, z dobrą porcją wysokotonowych detali i wsparciem niskich tonów.

I w zasadzie to samo można napisać o dźwięku, jaki odbierałem siedząc na wprost. W tym miejscu Dali Vega nie pokaże ani znacznie większych, ani wyraźnie innych możliwości i właściwości. Jest spójnie, równo, komfortowo. Niczego nie brakuje, ale trafniej powiedzieć – niczego nie jest za dużo, nic nie męczy ani nie drażni. 

A jeżeli zabraknie miejsca na instalację poziomą, Vegę można też powiesić pionowo. Wtedy będzie nawet najlepiej rozpraszać – na obydwa boki.

Nie jest to dźwięk bardzo dynamiczny i ekscytujący, ale gładki i "towarzyszący". Radosny, perlisty, kwiecisty. To nie jest wielki spektakl, ani muzyczny, ani filmowy, ale zawsze kontakt bezpieczny i przyjemny.

Muzyka płynie łagodnie na miękkim podkładzie basowym, połyskuje wysokimi tonami, naturalność wokali i dialogów jest nienapastliwa. To nie jest urządzenie, przed którym usiądziemy, aby podniosło nam adrenalinę i abyśmy poczuli ciarki na plecach.

Dali Vega w roli soundbara to rozwiązanie o tyle dobre, o ile skromne. Dźwięk będzie znacznie lepszy niż z telewizora i z wielu tanich soundbarów, jednak efekty przestrzenne będą minimalne.

Dali Vega robi większe wrażenie, gdy słyszymy ją chodząc po mieszkaniu, muzyka wciąż jest z nami, a kiedy chcemy się do niej jeszcze bardziej zbliżyć i siadamy naprzeciwko… nie dostarcza znacznie więcej emocji.

Jasna wersja kolorystyczna eksponuje naturalny fornir dębowy.

Znalazłem jednak sposób, aby wykreować większą przestrzeń. Cofnąłem Vegę pod sam telewizor, przed nią pojawiła się duża powierzchnia blatu stolika i prawdopodobnie poprzez sprowokowanie odbić, dźwięk był obszerniejszy. Nie była to dojrzała stereofonia z precyzyjnymi lokalizacjami, ale "więcej się działo".

Pomogła też funkcja Adaptive Stereo, która nie tylko poszerzyła bazę stereo naprzeciwko urządzenia, ale spowodowała jeszcze lepsze "wypełnienie" pomieszczenia dźwiękiem. Nie jest to jednak cudownym sposobem na zwiększenie dokładności i "namacalności" pozornych źródeł, Vega wciąż gra przestrzennie i delikatnie.

Dali Vega nie jest systemem do robienia "szoł", ale ma dwie kluczowe zalety. Po pierwsze, charakter brzmienia jest "bezkonfliktowy" a zarazem szerokopasmowy, z pulsującym basem i otwartą górą (Vega wyraźnie nawiązuje do stylu kolumn Dali). Po drugie, udało się zapewnić swobodną propagację, a przez to pokrycie dobrym dźwiękiem bardzo dużego obszaru.

Specyfikacja techniczna
DLNA Nie
AirPlay Tak
Złącza audio HDMI, RCA, Toslink, USB
Wejścia cyfrowe HDMI (eARC), S/PDIF, Toslink, USB-A
Wejścia analogowe RCA
Wyjścia analogowe RCA (subwoofer)
Wymiary 683 x 143 x 243
Masa 8,7
Sieć WiFi / LAN
Parametry plików b.d.
Bluetooth (kodowanie) Tak (SBC, AAC, aptX HD)
Multiroom BluOS, AirPlay 2
Spotify Connect Tak
Tidal Connect Tak
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
DALI testy Zobacz więcej
DALI aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo