Test DALI Sonik 9 - Zespoły głośnikowe

Sonik 9
Andrzej Kisiel

Sonik 9 to oryginalna, trzyipółdrożna konfiguracja głośnikowa (trzy 18-cm nisko-średniotonowe z hybrydowym modułem wysokotonowym), z kompletem najważniejszych rozwiązań Dali. Trzymają fason wyższych serii pod niejednym względem. Oferują brzmienie świeże, jasne i przestrzenne. Za kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę kolumn odpowiada Andrzej Kisiel, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka DALI
Cena 10 400 zł
Dostępność w 19 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Horn Distribution Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 6/2026
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Oryginalna, trzyipółdrożna konfiguracja głośnikowa (trzy 18-cm nisko-średniotonowe z hybrydowym modułem wysokotonowym), komplet najważniejszych rozwiązań Dali.
Laboratorium Charakterystyka zrównoważona, poziom w szerokim zakresie średnich częstotliwości zależny od osi pomiaru. Czułość 87 dB, impedancja znamionowa 4 Ω.
Brzmienie Świeże, jasne, przestrzenne. Niski, soczysty bas, naturalna i nienapastliwa średnica, otwarte, detaliczne wysokie tony.

W ciągu ostatniego roku firma Dali dostarczyła dużo różnorodnych nowości. Małe Dali Kupid, wielki SUB 16W, ekskluzywny system (soundbar?) Vega, wreszcie całą serię zespołów głośnikowych Sonik. Są też słuchawki, aktywne kolumny głośnikowe… Dali obstawia różne scenariusze, ma na to dobre pomysły, kompetentnych konstruktorów i sieć dystrybucyjną.

Oferta rozwinęła się tak bujnie z profilu typowego, wyspecjalizowanego producenta konwencjonalnych kolumn głośnikowych, jakim Dali było jeszcze na początku XXI wieku. I mimo że Dali dociera teraz do bardzo różnych klientów, niekoniecznie budujących tradycyjne systemy stereofoniczne, to zespoły głośnikowe wciąż zajmują ważną pozycję.

Audiofilów najbardziej ucieszą właśnie Soniki, nie wszystkich stać na Kore, Epikore, a nawet na Rubikore, ale większość miłośników dobrego dźwięku wciąż chce budować poważne systemy stereofonicznie. Nowa seria w umiarkowanej cenie była wyczekiwana, mimo to Soniki są niespodzianką – i to bardzo miłą.

Zgodnie z ustalonym rytmem, który sukcesywnie sprowadza pewne rozwiązania z flagowych Kore do coraz tańszych serii, po wprowadzeniu Epikore i Rubikore mogliśmy się spodziewać wymiany serii Optikon na… Optikore?

Jednak seria Optikon została odświeżona 3 lata temu do wersji mkII i chyba jest trochę za wcześnie na taki ruch, więc przygotowano zupełnie nową, jeszcze tańszą serię, która zastępuje już wysłużoną, podstawową serię Oberon (więc ta nie zamieni się w Obekore…). Tylko dlaczego Sonik, a nie Sonikore?

Takie projekty Dali bardzo nas cieszą zarówno dlatego, że wciąż potrzebujemy dobrych, niskobudżetowych kolumn, jak i dlatego, że Soniki wyglądają wyśmienicie, i jeżeli tak grają, to Dali wraca do swoich najlepszych tradycji w tej klasie kolumn. W dodatku nie pożałowano modeli – jest ich w sumie siedem: trzy wolnostojące, dwa podstawkowe, jeden naścienny i jeden centralny.

Czytaj również: Czy długość przewodów ma wpływ na pracę kolumn?

Seria Sonik to cztery wersje kolorystyczne, w każdej elegancko zgrano wykończenie korpusu, frontu i maskownicy.

Będzie więc można dopasować kolumny do wielkości pomieszczenia, do mocy wzmacniacza, stworzyć różne konfiguracje wielokanałowe. W samej serii Sonik nie ma subwoofera, ale w ofercie Dali jest ich dużo, więc znajdzie się odpowiedni i dla Soników.

Układ głośnikowy

Dali Sonik 9 trzymają fason wyższych serii zarówno we wzornictwie, jak i konfiguracjach głośnikowych. Seria Oberon nie mogła się tym pochwalić w takim stopniu, była wyraźnie odrębna. Najmocniejszy argument jest taki, że dwie z trzech konstrukcji wolnostojących, a więc Dali Sonik 9 i Dali Sonik 7, mają tzw. hybrydowe moduły wysokotonowe, które – oprócz brązowych membran – są najbardziej wyrazistym komponentem Dali.

Nie jest to nowość, były już od dawna, gdy wprowadzano Oberony. Wtedy uznano jednak, że najniższa seria "obejdzie" się bez tego, więc wszystkie modele miały "tylko" kopułkę wysokotonową. Teraz przynajmniej te dwa najlepsze mają komplet najważniejszych rozwiązań Dali.

Czytaj również: Czy przetworniki koncentryczne wymagają zwrotnicy do podziału pasma?



Trzy jednakowe tunele bas-refleks wyprowadzono z dwóch komór; dolna, obsługująca dwie 18-tki, jest więc dwa razy większa niż górna, dla jednej 18-tki. W ten sposób podstawowa częstotliwość rezonansowa bas-refleks dla wszystkich głośników i komór jest taka sama – 34 Hz.

Wszystkie Soniki mają charakterystyczne od"wielu lat, brązowe membrany z"celulozy wzmocnionej włóknem drzewnym, i"to"w"wersji Clarity Cone, zapoczątkowanej przez Kore, a"także technikę SMC w"układach magnetycznych. Nie są to dokładnie takie same przetworniki, jak w wyższych seriach, każda ma swoje przywileje i ograniczenia, ale takie otwarcie oferty jest naprawdę godne.

Najmniejsza konstrukcja wolnostojąca – Sonik 5 – jest skromna i delikatna. To układ z dwoma 15-tkami i kopułką wysokotonową, wyglądający na dwuipółdożny, ale jest nawet prostszy – dwudrożny (obydwie pracują w pełnym zakresie nisko-średniotonowym).

Natomiast Sonik 7 jest już układem przedstawianym przez producenta jako dwuipółdrożny, ale skonfigurowany inaczej niż zwykle (tak określane konstrukcje). Dwie 18-tki pracują razem aż do częstotliwości podziału z kopułką wysokotonową (2,1 kHz), a powyżej 14 kHz, gdzie promieniowanie kopułki już słabnie (bez fi ltrowania), do gry wchodzi wstęgowy "superwysokotonowy" – to schemat działania hybrydowego modułu wysokotonowego.

W modelu Dali Sonik 9 pojawia się trzecia 18-tka, która jest już inaczej filtrowana niż dwie pozostałe – nieco niżej (i jak można się domyślać, znajduje się najniżej), przez co w specyfi kacji pojawia się kolejna częstotliwość podziału 400 Hz, ale nie jest to typowy podział, lecz częstotliwość, powyżej której dolna 18-tka gra już znacznie ciszej niż pozostałe.

Aranżacja jest więc bardzo oryginalna, większość konstruktorów organizując pracę trzech 18-tek, tylko tej znajdującej się najbliżej wysokotonowego, pozostawiłoby cały zakres nisko-średniotonowy, a dwie pozostałe potraktowałoby jako niskotonowe.

W dość prosty, ale też trochę zaskakujący sposób podzielono obudowę – na dwie komory: dużą dolną, w której pracują dwie dolne 18-tki, i dwa razy mniejszą górną, dla górnej 18-tki. Podział nie podąża więc za filtrowaniem (w dolnej pracuje zarówno głośnik filtrowany niżej, jak i jeden z dwóch filtrowanych wyżej).

Dla konstruktora nie to miało znaczenie, aby izolować od siebie głośniki pracujące w różnych zakresach, lecz aby zredukować fale stojące, które byłyby bardzo intensywne w jednej wysokiej komorze. Nie chodziło też o kombinowanie z różnymi częstotliwościami rezonansowymi tych komór, bowiem obydwie są dostrojone dokładnie tak samo; z górnej wyprowadzono jeden tunel, z dolnej – dwa (można powiedzieć, że na każdy głośnik przypada taka sama objętość i jeden tunel, tylko że dwie dolne są połączone w jedną, co dla działania głośników i systemu rezonansowego nie robi różnicy).

Dodatkowo obudowę wzmacniają trzy belki, wiążące boczne ścianki (dwie w dolnej komorze, jedna w górnej). Wzornictwo jest nieprzekombinowane, nowoczesne i uniwersalne, niosące ze sobą subtelne, gustowne dekoracje.

Czytaj również: Czy maskownica kolumny słyszalnie obniża jakość dźwięku?

Widząc pojedyncze gniazda przyłączeniowe w tej klasie kolumn, cieszymy się, że… nie zawracają nam głowy podwójnym.
Dyskretnie wystające nóżki są solidne, metalowe i potrzebne, aby wysokie kolumny stały stabilnie – nawet, jeżeli nie wkręcimy kolców.

Wzornictwo i wykonanie

Przygotowano aż cztery wersje kolorystyczne – dębową, orzechową, czarną i białą – przy czym większość ścianek jest oklejona folią drewnopodobną, a front został polakierowany na zbliżony kolor; zręcznie dobrany jest też kolor maskownicy, jak jednak podpowiadają pomiary, zbyt poważnie zakłóca ona promieniowanie, aby zgodzić się na jej obecność podczas "poważnych" odsłuchów.

Membrany z dodatkiem włókna drzewnego, zabarwione na brązowo, są stosowane przez Dali niemal tak długo, jak hybrydowe moduły wysokotonowe. Bazowym materiałem jest swojska celuloza, natomiast wmieszane chaotycznie drewniane "drzazgi" zarówno usztywniają membranę, jak też rozpraszają jej rezonanse. Nie są jednak tak wyraźnie widoczne, jak… brązowy kolor, który dodawany jest już tylko dla efektu wizualnego (ewidentne powleczenie membrany mogłoby też zostać przygotowane w innym kolorze).

Jedni dodają kokosy, inni jakieś drewno, jeszcze inni podkreślają, że ich celuloza jest czysta… Celuloza okazała się nie tylko materiałem o dobrze zbilansowanych podstawowych parametrach, ale też podatnym na różne modyfikacje (dodatkami, nasączeniem, powlekaniem) i pozwalającym na tworzenie różnych grubości i profili, a poprzez to na osiąganie różnych pożądanych charakterystyk.

Nowszym dodatkiem jest pięcioramienne przetłoczenie Clarity Cone (nie mają go nie tylko głośniki "schodzącej" serii Oberon, ale też Opticon mkII), które rozprasza rezonanse i, jak pokazuje firmowa dokumentacja, wygładza charakterystykę na skraju pasma przenoszenia, przy kilku kHz, pozwalając na zastosowanie łagodnego filtrowania w zwrotnicy.

Producent zapewnia, że nie oszczędzał też na układach magnetycznych, które zawsze są podstawą dobrej "kontroli" basu, zwłaszcza w systemie bas-refleks. Ponadto w rdzeniu (na wysokości pracy cewki) zastosowano materiał SMC niemal nieprzewodzący prądów wirowych, które z kolei mogą prowadzić do powstawania zniekształceń. Tym samym SMC jest już stosowane we wszystkich konstrukcjach Dali, chociaż w droższych seriach jest więcej tego typu elementów układu magnetycznego.

Czytaj również: Co to są kolumny aktywne i jakie są ich odmiany?

Najwyższe częstotliwości to?domena przetwornika wstęgowego, dzięki któremu kolumny Dali bardziej błyszczą techniką… i samym brzmieniem też.

Dali Sonik 9 - odsłuch

Różne brzmienia gotowi jesteśmy oceniać nie tylko jako "prawidłowe", ale też jako "przyjemne". Generalnie lubimy sądzić, że to, co w naszym odbiorze jest przyjemne, jest też prawidłowe… Albo odwrotnie. Osłuchany audiofil, mający "zinternalizowany" wzorzec brzmienia neutralnego i dokładnego, takie też będzie odbierać z przyjemnością. Chociaż nie zawsze…

Niektórzy gotowi są przyznać, że pewne brzmienia są liniowe, precyzyjne, monitorujące, ale zbyt "techniczne", mało "muzykalne" i poszukują tych drugich. I właśnie Dali "techniczne" na pewno nie są – ani te najdroższe, ani te najtańsze. Jednak szybko warto zrobić zastrzeżenie – nie są też tendencyjnie ocieplone, przechylone na stronę niskich częstotliwości, przyciemnione. Dali Sonik 9 w całej tej grupie grają dźwiękiem najbardziej otwartym, świeżym, nawet jasnym.

Przyjemność nie oznacza tutaj uspokojenia i zaokrąglenia wysokich tonów; te są aktywne, detaliczne, z "powietrzem". Nie tylko dopełniają obraz, ale są "podmiotowe". Jednocześnie ich charakter jest elegancki, lekki, pozbawiony metaliczności i dzwonienia. Są płynne, niepodbarwione, bez monotonnej sykliwości. Będą cieszyć, a nie męczyć, o ile w ogóle akceptujemy ich wyeksponowanie.

Czytaj również: Czy obudowa z membraną bierną to obudowa zamknięta?

Jednak znacznie szerszy zakres – od ok. 2 kHz do 14 kHz – przetwarza 29-mm, tekstylna kopułka.

Teoretycznie można od niego "uciec" ustawiając kolumny osiami równolegle (a nie kierując na miejsce odsłuchowe), ale i wtedy zostaje z nami coś więcej – "oddech" i akustyczna swoboda. Dźwięk z Soników 9 nie jest smutny.

Dali Sonik 9 nie odbiegają w tym względzie od innych Dali i chociaż nie mają wyrafinowania wyższych serii, to ogólny "kształt" brzmienia, w największym stopniu decydujący o tym, czy są to kolumny dla nas, czy nie, jest bardzo podobny. Zresztą pozycja wysokich tonów jest częściowo równoważona mocnym, soczystym, sprężystym basem. W kilku innych kolumnach tego testu bas jest jeszcze dobitniejszy, a góra słabsza; w Dali jest to "remis ze wskazaniem" na wysokie tony.

Środek jest płynny, czytelny, bez podgrzania czy wycieniowania. Nie czaruje i nie słodzi, ale trzyma poziom zapewniający naturalność wokali i instrumentów akustycznych.

Trochę mocniejsze będą sybilanty i struny gitar, ale bez przejaskrawienia i agresywności. Atrakcyjne, uniwersalne brzmienie, jakiego się spodziewaliśmy, więc nie ogłosimy sensacji. Cieszymy się, że wreszcie jest dostępne za tak przystępną cenę.

Czytaj również: Dlaczego otwór bas-refleks nie promieniuje w fazie przeciwnej do fazy przedniej strony membrany?

Membrany z przetłoczeniem Clarity Cone (jak zwykle celulozowe, z włóknem drzewnym i brązowym zabarwieniem) stały się już rozwiązaniem standardowym.
Specyfikacja techniczna
Moc wzmacniacza [W] 50-300 (wg danych producenta)
Wymiary [cm] 112,5 x 21,5 x 37,5 (szerokość i głębokość bez podstawy)
Rodzaj głośników W
Impedancja (Ω) 4
Czułość (2,83 V/1 m) [dB] 87

Laboratorium

Laboratorium Dali Sonik 9

Oś główną ustaliliśmy na praktycznej wysokości 90 cm (wyprowadzając ją pomiędzy górnym nisko-średniotonowym a kopułką wysokotonową). Według informacji producenta, pasmo przenoszenia rozciąga się od 34 Hz do 30 kHz z tolerancją +/-3 dB. Z naszych pomiarów wynika, że niezależnie od dolnej częstotliwości granicznej, w takiej tolerancji nie zmieści się charakterystyka z osi głównej (czerwona), potrzebująca +/-4 dB, głównie z powodu wyeksponowanej najwyższej oktawy.

Wystarczy jednak zejść na oś 15o (na takiej samej wysokości, tylko lekko w bok), a wystarczy +/-3,5 dB, pewnie pod jeszcze trochę większym kątem będzie to +/-3 dB, chociaż nie należy przesadzać i ustawiać się pod kątem 30º, bo wtedy tracimy zbyt dużo przy 20 kHz.

Pod względem "formalnym" najlepiej wygląda charakterystyka z osi -7º, utrzymując się w ścieżce tylko +/-2,5 dB (ma niższy poziom w najwyższej oktawie, za to wyższy w zakresie 500 Hz – 3 kHz) i warto sprawdzić, czy nie brzmi najlepiej, chociaż w tym celu należałoby albo usiąść bardzo nisko, albo… kolumny lekko, o kilka stopni, pochylić do tyłu.

Z kolei najsłabiej prezentuje się charakterystyka z osi +7o (gdybyśmy usiedli bardzo wysoko albo gdy będziemy się przechadzać po pokoju) – poziom w zakresie 500 Hz – 4 kHz jest najniższy, a powyżej 10 kHz znowu bardzo wysoki.

Część kolumn "reaguje" ogólnie w taki sposób, że charakterystyki poprawiają się na kątach ujemnych, część odwrotnie (np. AE3202 z tego testu), najlepiej jeżeli zmieniają się niewiele i podobnie (np. Lira 6 i Solstice 8).

Czasami zbyt duże zmiany są po prostu błędem konstruktora, który dość łatwo byłoby naprawić, czasami jednak są one świadomym kompromisem wynikającym z pewnych założeń. Tak jest tutaj.

Dwie 18-tki wspólnie przetwarzają aż do częstotliwości podziału (wg producenta 2,1 kHz, prawdopodobnie jest nieco wyższa), więc na osi +7o powiększa się różnica odległości (od każdego z nich do miejsca pomiarowego), a w ślad za tym przesunięcie fazowe między nimi. Z kolei na osi -7o różnica ta jest najmniejsza i zgranie fazowe między nisko-średniotonowymi najlepsze, a na osi głównej, znajdującej się pomiędzy osiami +/-7o, charakterystyka jest "pośrednia".

Takie zmiany generalnie nie są uważane za korzystne, stąd stosowanie układów dwuipółdrożnych, w których tylko głośnik znajdujący się bliżej wysokotonowego przetwarza średnie częstotliwości, w Sonikach 9 zdecydowano się jednak niżej odfi ltrować tylko najniżej położoną 18-tkę. Niezależnie od tego, widać niekorzystny wpływ maskownicy (zmierzony na osi głównej, ale podobnie będzie na innych) i na pewno należy ją zdjąć.

Dolna częstotliwość graniczna, wyznaczona spadkiem -6 dB względem poziomu średniego, to 40 Hz. Bas- -refl eks dostrojono do 34 Hz (tak samo obydwie komory, a więc wszystkie trzy głośniki), kształt charakterystyki z otworów jest regularny, wskazuje na silne układy magnetyczne i optymalną objętość. Przy 650 Hz zaznacza się rezonans piszczałkowy tuneli, silny ze względu na ich małą średnicę i dużą długość, a charakterystyki głośników sięgają wysoko.

Producent podaje że impedancja znamionowa to 4 Ω ale niewiele brakuje, a byłaby 6-omowa (minimum przy 130 Hz to 4,5 Ω). Ponadto, tradycyjnie dla Dali, zmienność jest niewielka i takie obciążenie nie sprawi problemu żadnemu wzmacniaczowi. Czułość 87 dB to dobry rezultat, chociaż o 3 dB niższy od deklarowanych 90 dB.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Andrzej Kisiel
Andrzej Kisiel
Redaktor naczelny AUDIO od założenia pisma w roku 1995. Autor ok. dwóch tysięcy testów zespołów głośnikowych. Członek Stowarzyszenia EISA, ekspert w panelu Hi-Fi. Od ponad trzydziestu lat prowadzi też własną firmę projektującą zespoły głośnikowe. Jego drugą pasją jest modelarstwo, a muzyka - głównie z lat 60. i 70., której jednak na długich spacerach nie słucha, bo słuchawek na własnej głowie nie toleruje. 
Zobacz artykuły autora
DALI testy Zobacz więcej
DALI aktualności Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo