Test GOLD NOTE IS-1000 MKII - Wzmacniacze stereo

IS-1000 MKII
Radek Łabanowski

Z zewnątrz oryginalny i finezyjny, wewnątrz niekonwencjonalne rozwiązania. Końcówki mocy w klasie AB, złożone z modułów scalonych. Liniowy zasilacz. Stary, ale jary przetwornik C/A firmy Burr-Brown. Oferuje strumieniowanie ze wszystkich ważnych serwisów, chociaż parametry ograniczone do PCM 24/192 oraz DSD64. Są tadycyjne wejścia cyfrowe, wśród wejść liniowych zbalansowane XLR. Zapewnia brzmienie spójne, żywe, nasycone
barwą i okraszone subtelnościami. Za kompleksową analizę oraz obiektywną ocenę IS-1000 MKII odpowiada Radek Łabanowski, ekspert z wieloletnim doświadczeniem na rynku audio.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka GOLD NOTE
Cena 21 500 zł
Dostępność w 17 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Delta-Audio Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 9/2026
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Z zewnątrz oryginalne i finezyjne, wewnątrz też niekonwencjonalne rozwiązania. Końcówki mocy w klasie AB, złożone z modułów scalonych. Liniowy zasilacz. Stary, ale jary przetwornik C/A firmy Burr-Brown.
Funkcjonalność Dyskretny, ale funkcjonalny wyświetlacz, obsługa jednym manipulatorem. Strumieniowanie ze wszystkich ważnych serwisów, chociaż parametry ograniczone do PCM 24/192 oraz DSD64. Tradycyjne wejścia cyfrowe (optyczne i koaksjalne, bez USB-DAC i HDMI ARC). Wśród wejść liniowych zbalansowane XLR. Wejście gramofonowe wymaga dopłaty. Brak wyjścia słuchawkowego. Własna aplikacja mobilna (sterownik oraz odtwarzacz muzyki). Regulacja charakterystyki częstotliwościowej i współczynnika tłumienia.
Laboratorium Wysoka moc (2 x 118 W / 8 Ω, 2 x 182 W / 4 Ω), niskie zniekształcenia, dość wysoki szum.
Brzmienie Spójne, żywe, nasycone barwą i okraszone subtelnościami. Mocny bas, którego charakter można zmieniać.

Gold Note IS-1000 MKII - wykonanie i obsługa

Producent klasyfikuje IS-1000 MKII jako all-in-one (podobnie jak mniejszy model IS-10). Gold Note IS-1000 zadebiutował ponad 8 lat temu, ale teraz jest dostępny w wersji MKII. Włosi przygotowali urządzenie eleganckie i oryginalne, połączyli finezję i minimalizm, ukrywając za nim niezwykłe rozwiązania funkcjonalne.

Aby wzmacniacz włączyć, należy przycisnąć i przytrzymać pokrętło będące jedynym manipulatorem na przednim panelu. Krótkie naciśnięcie przenosi nas w sferę ustawień, a wyświetlacz sygnalizuje wówczas grupę funkcji. Później wystarczy już obracać i naciskać, obserwując komunikaty.

Niektóre ze źródeł można dodatkowo konfigurować, aktywując np. tryb procesora AV. Dla każdego wejścia podświetlają się wyłącznie indywidualne, dostępne tylko dla niego nastawy. Sprytne i skuteczne. Na niewielkiej powierzchni wyświetlacza spakowano mnóstwo funkcji i ustawień, bez konstruowania piętrowego menu. Wymaga to tylko krótkiego przyzwyczajenia, a potem jest już wygodnie.

Gold Note IS-1000 MKII - tryby pracy

Intrygujące są dwa systemy. Pierwszy z nich to DF – za tym skrótem kryje się możliwość zmiany współczynnika tłumienia (Damping Factor). Nie jest to płynna regulacja (kiedyś stosowały taką niektóre firmy japońskie), ale wybór między dwoma trybami pracy, z niskim i wysokim DF. Producent deklaruje odpowiednio wartości 25 i 250 i działanie systemu opisuje odwołując się przy tym do różnic między brzmieniami typowego wzmacniacza tranzystorowego i lampowego.

Ustawieniem fabrycznym jest High (wysoki współczynnik tłumienia, typowy dla tranzystorów) – i słusznie, bo to opcja bardziej uniwersalna. Tryb Low należy traktować raczej jako ciekawostkę, choć niewykluczone, że takie zmiany brzmienia przypadną komuś do gustu. Drugim specjalnym układem jest tzw. Booster. 

Jeśli funkcja ta jest wyłączona, wzmacniacz ma typową, mniej więcej liniową charakterystykę przetwarzania, a Booster 1 oraz Booster 2 podbija okolice 50 Hz – jak określa Gold Note – odpowiednio o 50% i 100%. Ma to "pomóc" mniejszym kolumnom głośnikowym i przy słuchaniu cicho (podobnie jak filtr loudness, tyle że tym razem bez ingerencji w zakres wysokotonowy). Działanie obydwu układów zmierzymy w Laboratorium.

Czytaj również:  Jak dzielimy wzmacniacze ze względu na technikę wzmacniania sygnałów?

Jedno dyskretne pokrętło jest połączone nie tylko z regulacją głośności, ale z wieloma innymi funkcjami.
Mimo że matryca jest niewielka, komunikaty są czytelne i zrozumiałe, bez graficznych fajerwerków.

Gold Note IS-1000 MKII - złącza

Analogowe wejście RCA nr 1 może pracować jako wejście liniowe lub gramofonowe (o ile moduł przedwzmacniacza korekcyjnego jest na pokładzie, co dotyczy wersji Deluxe). Drugie z wejść RCA może być z kolei liniowe lub pełnić rolę wejścia na końcówkę mocy. Są też wejścia XLR (w jednoznacznej roli wejść liniowych przedwzmacniacza) oraz dwie pary wyjść z przedwzmacniacza (RCA) ze stałym i regulowanym poziomem napięcia.

Sekcja cyfrowa wygląda dość okazale, miejscami aż do przesady, a z drugiej strony nie ma w niej najlepszych i najnowszych wejść – USB-DAC ani HDMI. Do dyspozycji są za to aż trzy wejścia optyczne i trudno mi się powstrzymać przed pytaniem: po co aż tyle? Bardziej przyda się jedno współosiowe, a na pocieszenie za brak USB-C lub USB-B jest USB-A dla nośników pamięci. Jest jeszcze drugie USB do aktualizacji oprogramowania.

Wyjścia głośnikowe są pojedyncze, terminale masywne i wygodne. O ile wejścia cyfrowe (kablowe) nie dziwią dzisiaj w żadnym wzmacniaczu, można tylko się zastanawiać, czy są mniej, czy bardziej nowoczesne, o tyle moduł sieciowy i związane z nim funkcje strumieniowe nie są obowiązkowym wyposażeniem każdej integry (i wcale nie będą, bo to już kwestia nie tylko kosztów, ale całej koncepcji systemu). Jednak Gold Note zna się nie tylko na analogu, Włosi od dawna dają sobie radę ze strumieniowaniem, czego dowodem są również samodzielne streamery z serii DS.

Czytaj również: Czym różni się wzmacniacz zintegrowany od wzmacniacza "dzielonego"?



Szczeliny wentylacyjne są po obu stronach, ale końcówki mocy tylko po jednej - prawej.
 

Gold Note IS-1000 MKII - funkcje sieciowe

Połączenie z siecią zapewnia LAN oraz Wi-Fi (antena zewnętrzna). Gold Note IS-1000 MKII obsługuje Tidal Connect, Spotify Connect, certyfikat Roon, a także platformę Apple AirPlay 2. Ściągnie też pliki z lokalnych serwerów, o ile materiały zmieszczą się w limicie PCM 24 bit/192 kHz oraz DSD64. Daleko do aktualnych rekordów, ale da się posłuchać.

Gold Note IS-1000 MKII nie zamęcza nas monitami ani koniecznością konfiguracji, wystarczy zapewnić mu dostęp do sieci i właściwie od razu można grać. Sieci nie towarzyszy tym razem strumieniowanie Bluetooth, ale IS-1000 MKII ma aplikację mobilną! To nie tylko sterownik, ale też narzędzie do konfiguracji wzmacniacza oraz wbudowany moduł odtwarzacza muzyki, integrujący różne źródła, serwisy i serwery. W komplecie jest także tradycyjny pilot.

Gold Note IS-1000 MKII - układ elektroniczny

Gold Note IS-1000 MKII ma oryginalną architekturę i rozwiązania techniczne. W skrócie – jest tradycyjną analogową integrą z cyfrowymi dodatkami, chociaż nic nie jest tutaj zwyczajne. Duży zasilacz z masywnym transformatorem toroidalnym zainstalowano po lewej stronie, natomiast cały blok końcówek mocy po prawej.

Końcówki pracują w klasie AB, do radiatora przykręcono w sumie cztery (po dwa na kanał) moduły scalone ST Microelectronics TDA7293. Regulację głośności prowadzimy przez scalak ON Semiconductor LV3313 (czterokanałowy, więc niewykluczone, że przedwzmacniacz jest symetryczny).

Blok radiatora jest niewysoki, więc w chłodzeniu pomagają dwa wentylatory. Analogowy przedwzmacniacz z wejściami zajmuje niezależną płytkę. Tendencję do dzielenia układu na mniejsze części widać również w sekcji cyfrowej, co pozwala zaoferować różne wersje urządzenia i jego łatwe modyfikacje. Moduł strumieniowy to niewielka płytka przy gniazdach cyfrowych, oddzielną ma DAC.

Gold Note IS-1000 MKII - odsłuch

Choćbyśmy mieli system bardzo wysokiej klasy, o szerokim pasmie, dynamice, rozdzielczości itd., to nigdy nie usłyszymy takiego dźwięku, jaki emitują prawdziwe instrumenty akustyczne, w pełni naturalnych głosów ani też nie odbierzemy koncertowej dawki energii.

To inna skala, inne wymiary i naprawdę doświadczony audiofil, niezamknięty w swojej bańce, zdaje sobie z tego sprawę, a mimo to cieszy się z tego, co udaje mu się uzyskać, zamiast zamartwiać tym, że nie osiągnął ideału.

Czytaj również: Co to znaczy zmostkować wzmacniacz?

Tylny panel jest przejrzyście zorganizowany, wzmacniaczowi nie brakuje wejść i?wyjść, tak w sferze analogowej, jak i cyfrowej.
Analogowym wejściom RCA można przyporządkować różne tryby, przedwzmacniacz gramofonowy jest dostępny opcjonalnie.

Swoją drogą, przyjmując inne kryteria niż nieuchwytna neutralność (w zasadzie trudna do zdefiniowania w przypadku muzyki stworzonej przede wszystkim pod kątem nagrania i dalszej transmisji, a nie odtworzenia na żywo), możemy dobrze się pobawić, szukając dźwięku, który zwyczajnie najbardziej będzie się nam podobał, a nie takiego, który będziemy mierzyć mędrca szkiełkiem i okiem.

Mimo to co najmniej "odpowiedni" poziom podstawowych parametrów i kompetencji jest fundamentem każdego sukcesu, o ile rezultaty brzmieniowe nie mają być przypadkowe lub przesadnie specyficzne i mało uniwersalne muzycznie. Po tym wstępie mogę już napisać, że IS-1000 MKII gra pięknie. Nie najlepiej ze wszystkich, nie bezbłędnie, ale ekskluzywnie, czarująco i przekonująco.

W gruncie rzeczy wszystko, co odróżnia go od konkurentów, można zinterpretować pozytywnie. I wcale nie wymaga to usilnego naginania percepcji i robienia karkołomnych założeń.

Wystarczy usiąść, posłuchać kilku nagrań i odpowiedzieć sobie na proste pytanie: którego wzmacniacza chciałbym posłuchać teraz dłużej? To jednak inne pytanie niż to, który wzmacniacz chcielibyśmy mieć… Wtedy często odzywa się w nas potrzeba posiadania tego, co wydaje się być obiektywnie, a nie tylko subiektywnie lepsze.

Brzmienie Gold Note IS-1000 MKII odsuwa się od szorstkiego, bezwzględnego naturalizmu i wynikającego z niego brutalizmu, i zaprasza nas do strefy komfortu.

Strefy na tyle dużej, że i w niej mieszczą się różne klimaty, barwy, przestrzenie, jednak wszystko zostaje w szczególny sposób przygotowane, ułożone i oprawione. A ponieważ brzmienie to jest oryginalne i wyrafinowane, też wolałbym w jego opisie uniknąć trywializmu i banałów, ale chyba się nie uda. Ciepłe, miękkie, analogowe…

Zgodnie z oczekiwaniami, firma Gold Note jest orędownikiem kręcenia winylem. Można się z tym zgodzić, chociaż chodzi o szczególną kompozycję, a zwłaszcza o to, że Gold Note IS-1000 MKII nie będzie nas tylko tulił i głaskał.

Czytaj również: Co to są wzmacniacze hybrydowe?

Wnętrze ma budowę modułową, która pomaga realizować koncepcję apgrejdów.
Końcówki mocy w klasie AB bazują na układach scalonych.

Niskie tony są masywne i zręczne. Nie rozpływają się ani nie "przywalają", utrzymują rytm i dostarczają odpowiednią porcję energii pod warunkiem jednak, że pozostaniemy w fabrycznym ustawieniu "high", które pilnuje dynamiki i konturów.

W ustawieniu "low" bas jest obszerniejszy, ale w uderzeniach – łagodniejszy, co w pewnych sytuacjach (systemach, pomieszczeniach) może się sprawdzić, ale wydaje się działaniem mniej uniwersalnym. Dobrze, że mamy wybór.

Średnie tony są już bardziej "stylowe", nasycone, płynne i gładkie, zwolnione z natarczywości i nerwowości. Dęte nabierają "ciała", gitary mniej rzępolą, jeżeli jednak są na pierwszym planie, to będą bliskie i namacalne. Nawet blachy perkusji nie tracą blasku, tylko bardziej wtapiają się w cały obraz.

EVO 300 podchodzi uprzejmie do różnych źródeł, ale IS-1000 MKII jest dla nich jeszcze łaskawszy; przy czym wcale nie niweluje różnic między nimi, tylko pokazuje je we własnej perspektywie, wszędzie dodając więcej barwy, a ujmując ostrości.

Czytaj również: Jaka jest żywotność lamp we wzmacniaczach lampowych?

Przetwornik C/A to wciąż bardzo lubiany Burr Brown PCM1796.
Na oddzielnej płytce umieszczono elektronikę strumieniową.

Złote luksusy

Testujemy drugą (MKII) edycję wzmacniacza IS-1000 w jego podstawowej wersji. Urządzenie to jest bowiem dostępne również w wariancie Deluxe, droższym o ok. 4000 zł, różniącym się wyposażeniem oraz detalami konstrukcji – przede wszystkim w bloku cyfrowym.

Standardowa wersja jest wyposażona w przetwornik cyfrowo-analogowy Texas Instruments (Burr Brown) PCM1796. To układ niemłody i daleko mu do współczesnych rekordów pod względem parametrów, ale wciąż atrakcyjny i stosowany z przekonaniem, a nie z oszczędności, przez niektórych producentów.

Jeszcze bardziej rozpoznawalny jest PCM1795, lecz to ta sama rodzina. PCM1796 obsługuje częstotliwości próbkowania do 192 kHz i ma 24-bitową rozdzielczość. Dynamika wynosi 123 dB – to całkiem nieźle nawet jak na dzisiejsze standardy.

Gold Note instaluje w wersji Deluxe inny przetwornik, ale nie zmienia "klimatu", wybierając układ PCM1792A. Pochodzi on z tego samego okresu co PCM1976 i również akceptuje sygnały 24 bit/192 kHz, ale charakteryzuje się jeszcze wyższą dynamiką (aż 129 dB w trybie stereo i 132 dB w mono), a także niższym poziomem zniekształceń. Jest to więc faktycznie propozycja jeszcze bardziej ekskluzywna.

Drugi z dodatków w Deluxe dotyczy analogu, a więc sfery, która dla Gold Note jest wyjątkowo bliska. W tej wersji integra jest wyposażona w moduł przedwzmacniacza gramofonowego dla wkładek MM oraz MC, podczas gdy nie ma go w ogóle w wersji podstawkowej i to mnie trochę dziwi, bowiem bardziej eleganckim rozwiązaniem byłoby zainstalowanie już w wersji standardowej korekcji MM i dodanie MC w wersji Deluxe.

Posiadacze wzmacniacza w wersji standardowej mogą dokonać apgrejdu do wersji Deluxe, a posiadacze pierwszej wersji (MKI) mogą oddać wzmacniacz do serwisu, aby "przerobić" go na MKII.

Specyfikacja techniczna
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 118
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 182
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 1K 196
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 1x 118
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,64
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 71
Dynamika [dB] 92
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 05/10* (- DF tryb Low)
Wyjścia słuchawkowe (mm) Nie
Wejścia cyfrowe Toslink, Coax, USB-A
Bluetooth (kodowanie) Nie
Sieć LAN/Wi-Fi
Strumieniowanie Spotify Connect, Tidal Connect, Apple AirPlay 2, Roon, DLNA
PCM 24 bit/192 kHz
DSD x64
Wejście gramofonowe Opcje
Korekcja akustyki Nie
Aplikacja mobilna Nie
Wyjście analogowe 2 x RCA
Wejście analogowe 2 x RCA, 1x XLR

Laboratorium

Laboratoorium Gold Note IS-1000 MKII

IS-1000 MKII ma niższe zniekształcenia w połączeniu zbalansowanym, więc takie zastosowałem w pomiarach. Podstawowy komplet wykonałem w ustawieniu DF High i z wyłączonym "dopalaczem" Booster.

Firma deklaruje moc 2 x 125 W przy 8 Ω, my uzyskaliśmy 2 x 118 W, a przy 4 Ω – 2 x 182 W. Odstęp od szumu to tylko 71 dB, a dynamika zatrzymuje się na 92 dB. Charakterystyki częstotliwościowe (rys. 1) wyglądają dość oryginalnie: w zakresie najwyższych częstotliwości IS-1000 MKII radzi sobie fenomenalnie, przy 100 kHz spadek wynosi tylko -0,3 dB, ale w zakresie niskotonowym charakterystyki opadają już poniżej 200 Hz, co prawda delikatnie (w porównaniu do nierównomierności wnoszonych przez zespoły głośnikowe), bo przy 30 Hz spadek wynosi -1,2 dB, a -3 dB wypada na 18 Hz.

Niskie tony wzmacnia "dopalacz" Booster, którego działanie sprawdziłem na obciążeniu 8 Ω (nie ma to zresztą znaczenia, bo korekcja odbywa się w przedwzmacniaczu), stąd dwie dodatkowe charakterystyki, zielona (Booster 1) i czarna (Booster 2). Pierwsza opcja powoduje szerokie podbicie niskich tonów o maksymalnej amplitudzie +1,6 dB przy ok. 70 Hz, druga – to już +4 dB.

Harmoniczne widoczne na rys. 2. są generalnie umiarkowane, choć z wyraźnie zaznaczoną drugą, sięgającą -73 dB. Charakterystykom THD+N (rys. 3) "ciążą" więc przede wszystkim szumy, stąd poniżej 0,1% schodzą one dopiero powyżej mocy 4,5 W dla 8 Ω i 9 W dla 4 Ω. Kształt jest typowy dla wzmacniacza tranzystorowego, więc THD+N spadają aż do obszaru przesterowania.

Specjalną atrakcją jest regulacja współczynnika tłumienia (DF). W ustawieniu fabrycznym High wynosi on zdrowe 105 (w odniesieniu do 4 Ω), a w trybie Low zostaje obniżony do wartości 10, typowej dla wzmacniaczy lampowych. Producent deklaruje wartości 250 i 25, z pewnością odnosząc je obciążenia 8-omowego (według naszych pomiarów byłoby to 210 i 20, a więc względna różnica niewielka).

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Testy porównawcze
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
GOLD NOTE testy Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo