Agnes Obel ma dar do układania pięknych perełek, które nasącza chłodem i tajemnicą. Gdy słucham jej baśniowych miłosnych pieśni, jak chociażby tytułowej "Aventine", w głowie rysują mi się zimowe krajobrazy krain ze świata fantastyki w rodzaju Śródziemia czy Narnii.
Czytaj dalej