SOULFLY Omen

Omen
Wykonanie
Nagranie

Soulfly po wydaniu czterech średnich płyt zaskoczył mnie w ostatnich latach mocnymi pozycjami w swoim katalogu, jakimi niewątpliwie były "Dark Ages" i "Conquer". Max Cavalera chciał pójść za ciosem i w przypadku "Omen" obiecywał najcięższy album w historii grupy.

Niewątpliwie słowa starał się dotrzymać, jednak w wielu momentach ma się wrażenie, że był to jedyny cel, który przyświecał Soulfly w trakcie nagrań. Moc wydobywająca się z głośników faktycznie jest potężna, jednak wieje tu nudą, mimo że do zaśpiewania w jednym z utworów został zaproszony Greg Puciato. Taranujące wszystko na swojej drodze riffy spodobają się raczej najmłodszemu pokoleniu fanów metalu, których oczekiwania często nie są zbyt wygórowane. Na "Omen" brakuje również elementu charakterystycznego dla Soulfly, jakim w przeszłości były brazylijskie, plemienne rytmy. Nie zachwycają także teksty, w związku z czym całość zdaje się być tylko dobrym materiałem do pomachania głową w samochodzie.

M. Kubicki
METAL MIND

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation marzec 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta marzec 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista marzec 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio kwiecień 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio marzec 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu