Of Kingdom And Crown

MACHINE HEAD
Of Kingdom And Crown

Metal
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

"Burn My Eyes" – spektakularny debiut z 1994 roku – zapewnił Machine Head trwałe miejsce w panteonie metalowych grup. Do legendy przeszły ich 3-godzinne koncertowe maratony, podczas których ani na chwilę nie zwalniają tempa. W ostatnich latach grupa straciła nieco impet.

Rozłam w składzie, słaby album "Catharsis" sprawiły, że lider zespołu Rob Flynn musiał sformować nowy skład, w którym jako drugi gitarzysta znalazł się nasz rodak Wacław "Vogg" Kiełtyka z Decapitated. To zaowocowało premierowym albumem "Of Kingdom And Crown", świadczącym o tym, że kryzys jest już poza nimi.

Robb Flynn opowiada na nim historię dwóch zmagających się z traumą bohaterów, których losy splatają się ze sobą. Do ich przedstawienia wymyślił wyjątkowo dynamiczne i wściekle zagrane riffy wykraczające poza thrashowe schematy.

Choć jest ostro, kąśliwie i jadowicie, to należy podkreślić doskonałą produkcję albumu. Brzmienie jest selektywne i przestrzenne. Bardzo precyzyjna gra instrumentalistów – mimo swojej siły i dynamiki – sprawia, że słyszymy tu wszelkie niuanse.

Machine Head to nie tylko czad, ale i chwytliwe melodie, solówki i wycieczki w stronę starego dobrego hard rocka. Płyta warta polecenia każdemu fanowi metalu.


Nucear Blast/Mystic

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo